Wygrał o włos...
KOMBINACJA NORWESKA
Fin Ilkka Herola wygrał zawody Pucharu Świata w kombinacji norweskiej w austriackim Bad Mitterndorf. Drugie miejsce zajął reprezentant gospodarzy Johannes Lamparter, a trzecie Niemiec Johannes Rydzek. Polacy nie startowali.
Pierwszą część rywalizacji stanowiły loty na mamucim obiekcie Kulm. Najdalej skoczył Lamparter - aż 236,5 m, ale przy lądowaniu podparł się i stąd jego stosunkowo niewielka przewaga przed biegiem - sześć sekund nad Francuzem Marco Heinisem, który skoczył 233,5 m, ustanawiając nowy rekord swojego kraju. Trzecie miejsce zajął Herola (213 m) tracąc 12 s do lidera. W biegu na 7,5 km Fin odrobił straty i na mecie wyprzedził Austriaka zaledwie o 0,1 s. Rydzek (7. po skoku na 212,5 m) stracił do zwycięzcy 16,2 s. Piąte miejsce, ze stratą 18 sekund, zajął trzykrotny złoty medalistka zakończonych w ubiegłym tygodniu igrzysk olimpijskich we Włoszech Norweg Jens Luraas Oftebro.
W klasyfikacji Pucharu Świata po 17 zawodach prowadzi Lamparter - 1212 pkt przed Oftebro - 1039 i jego starszym bratem Einarem Luraasem Oftebro - 910. Do końca sezonu pozostały zawody w Lahti (5 marca) oraz Oslo (14 marca).
