Wygrać z liderem

Zabrzanie chcą podtrzymać znakomitą passę i odprawić z kwitkiem jedenastkę z Poznania.

„Górnicy” w ostatnim czasie mają wiele powodów do zadowolenia. Fot. Dawid Figura/PressFocus

GÓRNIK ZABRZE

W tabeli za okres od 1 października, czyli za ostatnich siedem kolejek, na czele jest… Górnik Zabrze! W tym czasie drużyna prowadzona przez Jana Urbana wygrała pięć spotkań, a tylko w dwóch meczach doznała porażki (z Zagłębiem Lubin i Jagiellonią Białystok), zresztą dwa razy u siebie. Lech w tym zestawieniu jest dopiero szósty z 13 „oczkami”.

Duży progres

Po 15 punktów w tym czasie zdobyły też drużyny Rakowa i rewelacyjnego beniaminka Motoru, ale to zabrzanie dzięki najlepszej różnicy bramek (11:6) są najlepsi. Jak drużyna z Zabrza poradzi sobie w barbórkowym meczu w… Mikołaja? – Oba zespoły są w bardzo dobrej dyspozycji. Lech ma 38 punktów po pierwszej rundzie. Celuje w mistrzostwo Polski. My natomiast chcemy wykorzystać dobry moment i punktować. Zaraz po meczu mamy przerwę, a podczas niej dzieją się różne rzeczy – podkreśla szkoleniowiec górniczej jedenastki.   

Poprosiliśmy trenera Urbana o podsumowanie pierwszej części rozgrywek. – W lecie wielu zawodników odeszło i sporo też przyszło. Potrzebowaliśmy więcej czasu, żeby piłkarze się zgrali i choć początek tego sezonu był lepszy niż rok temu, to później coś się zacięło i wyniki nie były takie, jak oczekiwaliśmy. Trzeba było rotować składem. Dlaczego? Jeżeli jest tylu nowych zawodników, to trener chce ich zobaczyć w meczach mistrzowskich, muszą dostać swoją szansę. To powoduje, że rywalizacja o miejsce w składzie trwa długo. W końcu doczekaliśmy momentu, kiedy zespół zaczął grać na dosyć dobrym poziomie. Zaczął grać również widowiskowo i przyjemnie dla oka, a przy tym są punkty. Ten progres zespołu był dobry. Kończymy pierwszą rundę na szóstym miejscu, mamy więcej punktów niż w analogicznym czasie w poprzednim sezonie, ale oczywiście trzeba pamiętać, że to dopiero połowa rozgrywek. Ważne jest to, żeby być na dobrej pozycji przed rundą rewanżową, a w takiej się znajdujemy – podkreśla trener Urban.

Chcą sobie pogratulować

„Kolejorz” ostatnio na Górnym Śląsku w Gliwicach rozegrał fatalne spotkanie z osłabionym kadrowo Piastem. Skończyło się na szczęśliwym remisie dla lidera. Przy Okrzei spotkanie z trybun w piątek tydzień temu oglądał Jan Urban i jego asystent Marcin Prasoł. – Mecz odbywa się w dobrym momencie. Można powiedzieć, że mój zespół nabrał dużej pewności siebie, zawodnicy czerpią dużo radości z gry, a to jest bardzo ważne. Zobaczymy, czy nasz potencjał i dobra dyspozycja wystarczy na Lecha, bo – nie oszukujmy się – to jest lider, który jest zasłużenie na tym miejscu. Uważam, że będzie to z dwóch stron dobre spotkanie, na które warto przyjść. Zmierzą się dwa zespoły, które są w formie, chcą wygrać i będzie to otwarty mecz. Sam jestem ciekawy, czy nasza dyspozycja wystarczy na Lecha. Jeśli tak, to będziemy sobie mogli pogratulować tego, że jesień była dla nas bardzo udana – zaznacza opiekun „Górników”.

Jak piłkarze podchodzą do barbórkowego meczu? – Czuję górniczą otoczkę meczu, bo jestem w Górniku już wiele lat. Ci nowi piłkarze tak do tego nie podchodzą, ale na pewno zapowiada się ciekawa gra. Tym nowym poopowiadamy, o co chodzi. Oby stadion był pełny. Damy z siebie sto procent, żeby podtrzymać dobrą serię! – podkreśla Erik Janża, kapitan Górnika.     

Michał Zichlarz

Ennali w Zabrzu!

Lawrence Ennali wraca do Zabrza. Na razie w roli kibica, ale kto wie, jak piłkarskie losy się potoczą... Najlepszy zawodnik „Górników” w poprzednim sezonie latem za prawie 3 mln euro przeniósł się do MLS, a konkretnie do Houston Dynamo. Niestety, za Oceanem rozegrał do tej pory zaledwie pięć meczów. Wszystko z powodu poważnej kontuzji zerwania więzadeł. Przechodzi rehabilitację, czeka na powrót na boisko i… odwiedza stare kąty. Tym razem będzie w Zabrzu, gdzie świetnie radził sobie w sezonie 2023/24. Ennali będzie do dyspozycji kibiców przed meczem na stadionowej promenadzie od godziny 19. Będzie można zdobyć autograf i zrobić sobie zdjęcie. Warto być na Stadionie im. Ernesta Pohla wcześniej, bo przewidziane są także inne atrakcje, z występem górniczej orkiestry ZG Sobieski na czele.

(zich)