WTA Finals bez „jedynki”!
Po zaskakującej decyzji Jeleny Rybakiny w Indian Wells światową liderkę zastąpiła Marta Kostjuk, choć w rankingu Race Ukrainka była za Igą Świątek...
Jeszcze w piątek Jelena Rybakina (druga z lewej) dobrze się bawiła w Indian Wells, ale kilkanaście godzin później zrezygnowała... Fot. WTA
Liderka światowego rankingu tenisistek Jelena Rybakina nie zagra w kończącym sezon turnieju WTA Finals w Indian Wells dla ośmiu najlepszych tenisistek sezonu. „Z wielkim smutkiem informuję moich fanów i kibiców, że muszę się niestety wycofać z tegorocznej edycji WTA Finals. Miałam niewiarygodny sezon, ale mój organizm nie jest fizycznie gotowy do rywalizacji. Poświęcę trochę czasu na odpoczynek i regenerację w domu, aby przygotować się do sezonu 2027” - przekazała Rybakina w oświadczeniu, cytowanym na oficjalnej stronie internetowej WTA. Kilka godzin wcześniej przerwała wywiad z Joanną Sakowicz-Kostecką dla polskiego Canal+.
W Indian Wells 27-letnia tenisistka urodzona w Moskwie miała bronić tytułu. W tym roku wygrała cztery turnieje, w tym dwa wielkoszlemowe (Australian Open i US Open), pomimo wycofania rok zakończy na pierwszym miejscu w rankingu WTA. W fazie grupowej zastąpiła ją 10. w światowym rankingu tego roku Ukrainka Marta Kostjuk, dziewiąta jest Iga Świątek, ale Polka już zakończyła sezon i jest na wakacjach – triumfatorki z 2023 roku w Cancun zabraknie w WTA Finals po raz pierwszy od edycji 2019 (w 2020 się nie odbył).
Rywalkami w grupie Kostjuk, podopiecznej Sandy Zaniewskiej, będą Amerykanki Coco Gauff i Jessica Pegula oraz Czeszka Linda Noskova. W drugiej grupie zagrają Ukrainka Elina Switolina, Białorusinka Aryna Sabalenka, Rosjanka Mirra Andriejewa i Czeszka Karolina Muchova.
Turniej rozpoczął się w niedzielę i potrwa do 15 listopada. Dwie poprzednie edycje WTA Finals odbyły się w Rijadzie. Teraz zawody przeniesiono z Arabii Saudyjskiej ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu. Zwyciężczyni otrzyma 3,37 mln dolarów oraz samochód Mercedes-AMG SL. Turniej rozgrywany jest od 1972 roku, ale 11 ostatnich edycji wygrało 11 różnych tenisistek; ostatnią, która obroniła tytuł, była Amerykanka Serena Williams; najlepsza w latach 2012-14. Rok później serię pojedynczych triumfów zaczęła Agnieszka Radwańska. Najwięcej razy - 8 - w imprezie zwyciężyła reprezentująca USA Martina Navratilova.
(ToM)
◼ Paryż wart Carlitosa
Rozstawiony z numerem 2. Carlos Alcaraz pokonał Amerykanina Bena Sheltona (nr 3.) 7:6 (7-5), 7:5 w finale halowego turnieju ATP Masters 1000 w Paryżu. To piąty tytuł w tym roku 23-letniego i 29. w karierze. Alcaraz wygrał 10. mecz z rzędu; w ubiegłym tygodniu triumfował w turnieju w Wiedniu. Sheltona pokonał po raz czwarty w pięciu pojedynkach, zrewanżował się za porażkę w ćwierćfinale US Open. Jedyny Polak w turnieju singla w Paryżu Hubert Hurkacz (29. ATP) odpadł w 1. rundzie z Włochem Lorenzo Musettim.
Dzięki pokonaniu w ćwierćfinale w Paryżu Taylora Fritza Alcaraz „promował” do ATP Finals swojego 20-letniego rodaka Rafaela Jodara. Gdyby wygrał Amerykanin, to on zagrałby w dniach 15-22 listopada w Turynie - był blisko tego celu, ale w drugim secie zmarnował dwie piłki meczowe i przegrał 7:6 (12-10) 5:7, 3:6. Wcześniej udział w ATP Finals zapewnili sobie: lider rankingu Niemiec Alexander Zverev, Alcaraz, Shelton, Amerykanin Frances Tiafoe, Rosjanin Daniił Miedwiediew, Włoch Flavio Cobolli oraz Francuz Arthur Fils. Tytułu nie obroni Jannik Sinner; Włoch jest drugi w rankingu Race, ale z powodu kontuzji w tym sezonie już nie wystartuje.
◼ Premierowy tytuł Liu
Claire Liu (102. WTA) w finale turnieju WTA 250 na kortach twardych w Hongkongu pokonała rozstawioną z „dwójką” Alexandrę Ealę z Filipin 6:3, 6:0. To pierwszy tytuł w karierze 26-letniej Amerykanki, która wcześniej docierała do finałów jedynie w zawodach serii 125. Z kolei pięć lat młodsza Eala, (17. WTA), walczyła w Hongkongu o swój drugi tytuł w tym sezonie. Zawodniczka z Filipin w poniedziałkowym notowaniu rankingu awansuje na najwyższe w karierze 15. miejsce.
(t)
