Wszędzie ciekawie!

ZAPRASZAMY NA STADIONY - Mariusz Rajek

Na takie kolejki nie trzeba specjalnie zapraszać. Wszystkie mecze 28. serii na zapleczu ekstraklasy zapowiadają się ciekawie albo bardzo ciekawie. Każdy ma coś do udowodnienia, chce się przełamać albo potwierdzić dobrą dyspozycję. Gdzie będzie najciekawiej? Stawiamy na derby Podkarpacia pomiędzy odrodzoną, niemalże wyrwaną z czeluści piekieł mielecką Stalą Ireneusza Mamrota a rzeszowską Stalą Marka Zuba, która akurat złapała zadyszkę. Wiosną Żurawie wygrały tylko dwa mecze, do tego ze „słabiakami” z Bytomia i Pruszkowa, a mimo to nadal są w realnej grze o baraże, tracąc do szóstego ŁKS-u zaledwie dwa punkty. Tak, wyjątkowo spłaszczona tabela to znak firmowy nie tylko ekstraklasy, ale również jej zaplecza.

Elektrycznie powinno być także na Stadionie Śląskim. Mający znakomitą rundę Ruch, który wspiął się na pozycję barażową i zrobi wszystko, aby już jej nie stracić, podejmie Wieczystą, która przegrała trzy z czterech ostatnich spotkań. Znając impulsywność Wojciecha Kwietnia, można się spodziewać, że trener Krakowian Kazimierz Moskal w Chorzowie zagra o posadę, z czego chyba sam doskonale zdaje sobie sprawę, wsłuchując się w treści między wierszami jego ostatnich wypowiedzi. Oba spotkania odbędą się w ramach sobotniej mini multiligi (19.30), a więc kibice w kapciach powinni zacierać ręce.

W niedzielę Polonia Bytom, która nie potrafi się pozbierać po odejściu Łukasza Tomczyka, spróbuje zatamować pędzącą ku ekstraklasie Wisłę i wygrać po raz pierwszy (sic!) na wiosnę. W ekipie z Reymonta zabraknie Rodado czy Sancheza, ale czy to pozwoli Bytomianom sięgnąć po trzy punkty? Przypuszczam, że wątpię.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się