Wrócić na szczyt

Górnicy po latach posuchy mają szansę na historyczny wynik. Ale czy się uda?

To może być przełomowy sezon dla Górnika. W akcji Maksym Chłań. Fot. Tomasz Jastrzebowski/Foto Olimpik/PressFocus

GÓRNIK ZABRZE

To może być przełomowy rok w historii klubu z Zabrza, który na sukces - chociaż drobny - czeka już od dziesiątków lat. Owszem, za Marcina Brosza po awansie do ekstraklasy w rozgrywkach 2017/18 zespół zajął czwarte miejsce i grał w europejskich pucharach po ćwierć wieku przerwy, ale to… właściwie wszystkie sukcesy. O ostatnim mistrzowskim tytule w Zabrzu czy Pucharze Polski mało kto pamięta, bo te osiągnięcia udało się zdobyć odpowiednio w latach 1988 i 1972.

Górnik jesienią rozbudził apetyty swoich kibiców. W lidze po pierwszej części jest na drugiej pozycji. Jasne, trudno wykluczyć, że może być jak przed rokiem, kiedy po decyzjach działaczy i zwolnieniu trenera Jana Urbana skończyło się na ledwie dziewiątym miejscu. Teraz kibice mają jednak nadzieję, że będzie pierwsze podium ekstraklasy od 1994 roku!

Dla trenera Michala Gasparika, który świetnie zadomowił się w znanym sobie środowisku – grał przecież w górniczej jedenastce w 2011 roku – priorytetem jest Puchar Polski. Jako szkoleniowiec Spartaka Trnawa słowacki odpowiednik tego trofeum zdobywał aż trzy razy. Czemu miałoby mu się nie udać i w Polsce? Choć rywal w ćwierćfinale na początku marca jest arcytrudny, bo Zabrzanie zmierzą się z Lechem w Poznaniu.   

Na to wszystko nakłada się prywatyzacja Górnika, która finiszuje. Miasto oddaje klub w ręce Lukasa Podolskiego i przekonamy się, jaki mistrza świata z 2014 roku będzie miał na klub pomysł.

Na razie szkoda, że puszczono z klubu najlepszego jesienią - nie tylko w zespole, ale i w całej ekstraklasie - Ousmane’a Sowa. Fakt – pieniądze, w tym wypadku 3 mln euro, są Górnikowi bardzo potrzebne na przeżycie, ale oby nie było jak w zeszłym roku, kiedy zimą po odejściu Damiana Rasaka gra drużyny się posypała.

Na razie w Zabrzu koncentrują się na dobrym starcie, a szanse na ponowne odskoczenie od stawki są spore, bo w pierwszych czterech kolejkach początku drugiej części sezonu Górnicy aż trzy razy zagrają u siebie, w sobotę 31 stycznia z Piastem, tydzień później z Lechem, a 21 lutego z Pogonią. Wcześniej jeszcze czeka ich wyjazd do Niecieczy, zespołu z ostatniego miejsca w tabeli.

Michał Zichlarz

GÓRNIK ZABRZE

Imię i nazwisko

Data ur.

Wzrost/waga

Poprzedni klub

BRAMKARZE

Antoni Bałabuch

29.05.07

186/77

wychowanek

Tomasz Loska

26.01.96

190/85

Śląsk Wrocław

Marcel Łubik

19.05.04

188/85

GKS Tychy

Piotr Pietryga

25.10.02

187/75

Górnik II Zabrze

OBROŃCY

Paweł Bochniewicz

30.01.96

194/85

Heerenveen

Rafał Janicki

5.07.92

188/79

Podbeskidzie Bielsko-Biała

Erik Janża (SLO)

21.06.93

175/76

NK Osijek

Josema(ESP)

6.06.96

184/81

Ruch Chorzów

Paweł Olkowski

13.02.90

184/80

Gaziantep

Michal Saczek (CZE)

19.09.96

175/63

Jagiellonia Białystok

Dominik Szala

24.04.06

183/72

Legia Warszawa

Kryspin Szcześniak

8.01.01

181/74

Pogoń Szczecin

POMOCNICY

Lukas Ambros (CZE)

5.06.04

182/71

SC Freiburg II

Maksym Chłań (UKR)

27.01.03

170/65

Lechia Gdańsk

Brandon Domingues (FRA)

6.06.00

172/63

Real Oviedo

Bastien Donio (FRA)

22.09.05

178/74

FC Bourg-Peronnas

Patrik Hellebrand (CZE)

16.05.99

180/71

Dynamo Czeske Budejovice

Jarosław Kubicki

7.08.95

179/69

Jagiellonia Białystok

Kamil Lukoszek

4.04.02

177/70

Skra Częstochowa

Roberto Massimo (GER)

12.10.00

183/82

Greuther Furth

Michał Rakoczy

30.03.02

177/73

Cracovia

Lukas Sadilek (CZE)

23.05.96

179/74

Sparta Praga

Mathias Sauer (DEN)

2.04.04

181/77

Egersunds IK

Aleksander Tobolik

13.03.06

174/60

Silesia Piekary Śl.

NAPASTNICY

Gabriel Barbosa (BRA)

 17.03.99

195/92

Penafiel

Sondre Liseth (NOR)

30.09.97

182/72

FK Haugesund

Lukas Podolski

4.06.85

180/81

Antalyaspor

Borisław Rupanow (BUL)

30.11.04

188/75

Lewski Sofia


Trener Michal GASPARIK
PRZYSZLI : Bochniewicz, Domingues, Rakoczy, Rupanow, Sadilek, Sauer
ODESZLI : Abbati Abdullahi (MFK Skalica), Natan Dzięgielewski (Wieczysta Kraków), Goh Young-jun (Gangwon FC), Matusz Kmet (Minnesota United), Ousmane Sow (Broendby), Maksymilian Pingod (ŁKS Łódź), Luka Zahović (CFR Cluj).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się