Wrażenia nowego mistrza
Pierwsze testy przed sezonem 2026 odbyły się w Barcelonie. Zakończyły się powodzeniem Ferrari i siedmiokrotnego mistrza świata Lewisa Hamiltona.
Może bez euforii, ale obiecujące były doświadczenia Lewisa Hamiltona z premierowych przygotowań Ferrari. Fot. IPA/SIPA USA/PressFocus
FORMUŁA 1
Miło było wrócić na tor i zobaczyć numer jeden na moim samochodzie, to wciąż wydaje się dość surrealistyczne - Lando Norris, świeżo upieczony mistrz świata, nie ukrywał ekscytacji pierwszego dnia testów, które w poprzednim tygodniu odbyły się na torze Circuit de Barcelona-Catalunya.
Brytyjczyk z McLarena podzielił się swoimi wstępnymi wrażeniami dotyczącymi osiągów nowego bolidu w porównaniu z zeszłorocznym modelem. - Jeśli chodzi o przyspieszenie i prędkość na prostych, bolid prawdopodobnie wydaje się szybszy niż w zeszłym roku. Trzeba jednak poświęcić więcej uwagi jednostce napędowej i wykorzystaniu energii elektrycznej. Wszystkie te rzeczy są pod pewnymi względami bardziej skomplikowane i inne. A kiedy coś jest inne, zawsze trzeba poświęcić trochę więcej czasu, aby sobie z tym poradzić - zauważył Norris, który ukończył testy na trzecim miejscu.
Nerwowo w Astonie Martinie
Najważniejszym wydarzeniem ostatniego dnia było pojawienie się hiszpańskiego kierowcy Fernando Alonso w bolidzie skonstruowanym dla brytyjskiego zespołu przez Adriana Neweya, który od sezonu 2026 będzie szefem zespołu z Silverstone.
Bolid AMR26 nie był gotowy na początek testów. Aston Martin dostarczył go specjalnie wynajętym samolotem wieczorem trzeciego dnia. Dopiero nazajutrz pod koniec Lance Stroll mógł przejechać nim pierwsze okrążenia, a jeszcze dzień później bolid testował Fernando Alonso. Dlatego też zespół zakończył testy z zaledwie 66 przejechanymi kółkami, najmniej w całej stawce. Najwięcej udało się przejechać Mercedesowi (502), Ferrari (438) i Haasowi (391).
Najszybszy czas podczas testów wykręcił Lewis Hamilton. Ostatniego dnia Brytyjczyk zanotował 1:16:348 s., co pozwoliło na wyprzedzenie George’a Russella z Mercedesa i Norrisa. Na czwartym miejscu testy zakończył zespołowy kolega Brytyjczyka z Ferrari, Charles Leclerc.
Zwycięska mentalność
Siedmiokrotny mistrz świata nie szczędził pochwał swojemu zespołowi i nie krył zadowolenia. - Jeśli chodzi o przebieg, udało nam się mieć dwa dobre dni, dzięki fantastycznej pracy całego personelu fabryk. Jestem im naprawdę wdzięczny, bo konsekwencja i unikanie problemów to podstawa. Oczywiście, zawsze są jakieś szczegóły, ale nie mieliśmy żadnych poważnych niepowodzeń. Jestem pewien, że w nadchodzących tygodniach mogą się pojawić, ale poza tym te dwa dni były naprawdę bardzo udane - Hamilton opuszczał Barcelonę wyraźnie w lepszym humorze niż ten, w jakim kończył poprzedni sezon, dopiero na 6. miejscu.
Brytyjczyk podkreślił, że w zespole panuje „zwycięska mentalność”. - Wiemy, że jest jeszcze praca do wykonania, ale naprawdę czuję ją w każdym członku zespołu, bardziej niż kiedykolwiek. Wszyscy są pozytywnie nastawieni i niesamowicie entuzjastyczni - dodał Lewis.
Teraz Bahrajn
Kolejne testy odbędą się w dniach 11-13 lutego oraz od 18 do 20 lutego w Bahrajnie. Pierwszy wyścig w sezonie 2026 jest zaplanowany na 8 marca na torze Albert Park w Melbourne w Australii.
Najlepsza dziesiątka testów F1 w Barcelonie:
1. Lewis Hamilton (W. Brytania/Ferrari) 1:16:348 s.2. George Russell (W. Brytania/Mercedes) 1:16,445
3. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 1:16,594
4. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 1:16,653
5. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 1:17,081
6. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 1:17,446
7. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 1:17,586
8. Pierre Gasly (Francja/Alpine) 1:17,707
9. Isack Hadjar (Francja/Red Bull) 1:18,159
10. Esteban Ocon (Francja/Haas) 1:18,393
Miłosz Derda
