Woryna wraca do Częstochowy
W piątek pierwszy mecz ekstraligi 2026 w Częstochowie. Na papierze Krono-Plast Włókniarz nie ma najmniejszych szans z lubelskim potentatem.
Kacper Woryna przez lata ścigał się dla Włókniarza. W piątek pojedzie przeciwko niemu. Fot. Wojciech Szubartowski / Press Focus
Tegoroczna sytuacja kibiców Włókniarza nie jest kolorowa, ale też patrząc realnie, mieli kilka miesięcy, aby się z nią oswoić. Chodzi tu mianowicie o niemalże przesądzone porażki jeszcze przed rozpoczęciem zawodów i to nawet w przypadku domowych meczów. Tak będzie choćby w piątek, gdy pod Jasną Górę zawita Orlen Oil Motor Lublin. Wicemistrzowie Polski dysponują zbyt dużą siłą rażenia, aby Częstochowianie byli w stanie z nimi podjąć walkę. W pojedynczych biegach tak, ale na dystansie całego meczu wydaje się to wykluczone.
Nie tylko mecz
W Częstochowie muszą zaakceptować stan, w którym stadion przy Olsztyńskiej odwiedza się przede wszystkim ze względu na żużel, a nie oczekiwane zwycięstwa Włókniarza. W każdym meczu któryś z zawodników może mieć nagły przebłysk formy, ale nie można oczekiwać, że taki w jednym czasie przydarzy się całej drużynie, a tylko to dawałoby nadzieję na wygraną, choć i tak nie z tak silnym rywalem jak Motor. W tej sytuacji, aby zachęcić kibiców do licznego stawienia się na stadionie, w klubie przygotowali szereg atrakcji, jak animacje dla dzieci, dmuchańce, pokazy pit bike'ów czy symulatory startów na motocyklach żużlowych.
Na torze Lwy skazane są na... pożarcie. Lublinianie moc pokazali już w inauguracyjnym spotkaniu z Pres Grupą Deweloperską Toruń. Wygrali z mistrzami Polski aż 56:34, a jednym z najlepszych zawodników był Kacper Woryna, który zapisał przy swoim nazwisku 12 punktów. Możliwość zobaczenia żużlowca, który przez pięć sezonów (2021-2025) reprezentował barwy Włókniarza, z pewnością również będzie magnesem dla częstochowskich kibiców. Podobnie jak 6-krotnego mistrza świata Bartosza Zmarzlika. W ekipie Koziołków na początku sezonu świetnie spisują się jednak nie tylko liderzy, ale również jeźdźcy drugiej linii oraz juniorzy. Bartoszowie Bańbor oraz Jaworski w meczu z Torunianami zdobyli aż 14 punktów plus cztery bonusy. O takim dorobku młodzieżowcy Włókniarza mogą jedynie pomarzyć.
Będą wzmocnienia?
W Częstochowie nie milknie temat ewentualnych wzmocnień, choć nazwiska dostępne na rynku nie rzucają na kolana i w żadnym stopniu nie gwarantują radykalnej poprawy wyników. Trener Mariusz Staszewski na razie zdecydowanie odcina się od tego typu spekulacji, ale być może temat powróci za dwie-trzy kolejki. Jednym ze szczególnie zawodzących ogniw jest Mads Hansen. Duńczyk, który ze względów osobistych opuścił większość przedsezonowych sparingów, w Lesznie spisał się bardzo słabo (3 punkty). Jeśli podobna niemoc będzie się utrzymywać również na domowym torze, to możliwe, że przy Olsztyńskiej zaczną rozpatrywać plan B.
Jeśli do angażu dodatkowego żużlowca miałoby dojść, to raczej nie byłby to ani szykujący się do emerytury Nicki Pedersen, ani posiadający wcześniej umowę warszawską z Włókniarzem Matej Żagar, ani też Aleksander Łoktajew, który nie mieści się w składzie Polonii Bydgoszcz. Jeśli już, to najbliżej Włókniarza ma się znajdować Nikolai Klindt. 37-latek podpisał na sezon 2026 kontrakt dopiero na trzecim poziomie rozgrywek (KLŻ) ze Speedway Kraków, ale okazało się, że pod Wawelem… nie ma na niego pieniędzy. W tej sytuacji Duńczyk szuka nowego pracodawcy, w przedsezonowym meczu kontrolnym wystąpił w barwach ROW-u Rybnik przeciwko Włókniarzowi, spisując się bardzo dobrze (9 punktów w trzech startach), pokonując m.in. Rohana Tungate’a czy Hansena, którego mógłby ewentualnie zastąpić. Na razie klub ma dać jednak szansę zakontraktowanym wcześniej zawodnikom.
Awizowane składy
◼ Krono-Plast Włókniarz: 9. Rohan Tungate 10. Sebastian Szostak 11. Mads Hansen 12. Jakub Miśkowiak 13. Jaimon Lidsey 14. Szymon Ludwiczak 15. Bartosz Śmigielski
Motor Lublin: 1. Kacper Woryna 2. Fredrik Lindgren 3. Martin Vaculik 4. Mateusz Cierniak 5. Bartosz Zmarzlik 6. Bartosz Bańbor 7. Bartosz Jaworski
Początek spotkania o 18.00, sędziuje Bartosz Ignaszewski.
Mariusz Rajek
