WOKÓŁ SIATKI
◼ Cieślik na dłużej ◼ Powrót atakującego
◼ Cieślik na dłużej
Środkowy Paweł Cieślik do 2028 roku przedłużył umowę z Indykpolem AZS Olsztyn. W klubie ze stolicy województwa warmińsko-mazurskiego występuje od dwóch sezonów. W tym czasie rozegrał 40 spotkań, zdobywając łącznie 165 punktów: 108 w ataku, 39 blokiem oraz 18 zagrywką. Najwięcej punktów, bo14 - wywalczył w tym sezonie w meczu domowym z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. – Olsztyn szybko stał się dla mnie ważny - dobrze się tu czuję, a lokalna społeczność i atmosfera wokół drużyny robią ogromne wrażenie. Zainteresowanie naszym zespołem jest naprawdę duże, trybuny są wypełnione na każdym meczu, a wsparcie kibiców odczuwamy nie tylko w hali, ale także na co dzień. Nawet podczas zwykłych sytuacji, jak wyjście do sklepu, spotykamy się z życzliwością i słowami otuchy, co dodatkowo motywuje do jeszcze lepszej gry – powiedział Paweł Cieślik.
26-latek karierę sportową zaczynał w rodzinnej Bydgoszczy, w Chemiku. W 2017 roku sięgnął wraz z drużyną po brązowy medal Mistrzostw Polski Kadetów. W barwach Chemika zadebiutował też w PlusLidze (2018/19). Co ciekawe, dołączył do drużyny w trakcie sezonu, jako... rozgrywający. Kolejny sezon w ekipie znad Brdy rozpoczął jako atakujący. W 2020 roku siatkarz przeniósł się do Częstochowy, a rok później do Wrześni, aby stanowić o sile pierwszoligowych zespołów. Przed dołączeniem do IndykpolU AZS występował jeszcze w BKS Visła Bydgoszcz, już jako środkowy.
◼ Powrót atakującego
Dawid Dulski, po roku występów we Francji, wraca do PlusLigi. W nowym sezonie, co sam potwierdził w „Magazynie PlusLigi” będzie bronił barw Cuprum Stilon Gorzów Wlkp.
Dulski to nadzieja polskiej siatkówki. W PlusLidze zadebiutował już w 2022 roku, mając zaledwie 20 lat. Był wówczas zawodnikiem Aluronu CMC Warty Zawiercie. W kolejnych latach grał w Exact System Hemarpol Częstochowa i PSG Stali Nysa. W tym ostatnim klubie spisywał się słabo i w sezonie 2024/25 spadł z nim z PlusLigi. Po zakończeniu rozgrywek postanowił odbudować się w lidze zagranicznej. Wybór padł na Nice Volley-Ball i z miejsca stał się jej liderem i jest jednym z najlepiej punktujących w Ligue 1.
(mic)
