WOKÓŁ SIATKI
◼ Brazylijczyk podpisał ◼ Stysiak bez trofeum ◼ Pod batutą Podleśnego
◼ Brazylijczyk podpisał
Alan Souza na kolejny sezon przedłużył umowę z PGE GiEK Skrą Bełchatów. - PGE GiEK Skrę Bełchatów postrzegam jako drużynę, która zawsze daje z siebie wszystko i taka jest też moja filozofia. Wierzę, że mam wiele do zaoferowania drużynie – podkreślił atakujący.
Souza już w bieżących rozgrywkach miał być gwiazdą bełchatowskiej drużyny. Kontuzja nie pozwoliła mu jednak na pokazanie możliwości. Długo nie grał. Do składu wrócił dopiero w połowie stycznia w meczu z Bogdanką LUK Lublin. Do tej pory wystąpił w zaledwie dziesięciu meczach. Wywalczył w nich 115 punktów. Najwięcej – 23 – w ostatnim starciu rundy zasadniczej przeciwko Cuprum Stilonowi Gorzów. W Bełchatowie mają nadzieję, że Souza pełnie umiejętności zaprezentuje w play offie. W ćwierćfinale PGE GiEK Skra mierzy się z Bogdanką LUK.
- Cieszymy się, że Alan Souza zostaje z nami na kolejny sezon. To zawodnik o ogromnym potencjale i jakości. Widzimy, jak z meczu na mecz wraca do swojej optymalnej formy i coraz lepiej odnajduje się w naszym systemie gry. Jesteśmy przekonani, że w pełni zdrowy Alan będzie jednym z liderów zespołu i ważnym ogniwem w realizacji naszych celów sportowych. Jego pozostanie w klubie to także jasny sygnał stabilizacji i konsekwencji w budowie silnej PGE GiEK Skry Bełchatów na kolejne sezony – powiedział Michał Bąkiewicz, prezes bełchatowskiego klubu.
Dla Souzy PGE GiEK Skra nie jest pierwszym polskim klubem. W sezonie 2023/24 reprezentował bowiem Indykpol AZS Olsztyn i wywalczył 623 punkty, będąc najlepszym atakującym i najlepszym punktującym PlusLigi. Kolejny sezon spędził w lidze japońskiej, występował w drużynie Toray Arrows.
Souza największe sukcesy odnosił w barwach brazylijskiej Sady Cruzeiro. Sięgnął z nią m.in. po dwa mistrzostwa Brazylii, dwa Klubowe Mistrzostwa Świata i dwa Klubowe Mistrzostwa Ameryki Południowej.
◼ Stysiak bez trofeum
Magdalena Stysiak nie zdobyła trzeciego w karierze Pucharu Turcji. W finale jej Eczacibasi Stambuł przegrał z VakifBankiem Stambuł 1:3 (19:25, 25:21, 20;25, 20:25). Polska atakująca zagrała przeciętnie, zdobyła osiem punktów i została przyćmiona przez serbską atakującą VakifBanku Tijanę Bosković (26 pkt). Szansa na rewanż już niedługo. Obie ekipy zmierzą się ze sobą w półfinale mistrzostw Turcji.
◼ Pod batutą Podleśnego
Walczące o awans do PlusLigi CUK Anioły Toruń, poinformowały o przedłużeniu umowy z rozgrywającym Błażejem Podleśnym. „Nasz boiskowy dyrygent Błażej Podleśny zostaje z Aniołami na sezon 2026/27! Bo na boisku wszystko musi się zgadzać co do nuty – napisał klub w specjalnym komunikacie. – Rytm zostaje ten sam – lecimy dalej – dodano.
Podleśny pochodzi z Rybnika i tam też zaczynał swoją karierę. W ostatnich latach grał w ligach zagranicznych, bronił barw czeskiego VK Ostrawa, austriackiego SK Zadruga Aich/Dob oraz izraelskiego Maccabi Tel Awiw, z którym zdobył Puchar i mistrzostwo Izraela.
W bieżącym sezonie Podleśny wystąpił we wszystkich 28 meczach Aniołów. Zdobył 95 punktów z czego 36 zagrywką i 26 blokiem. Pięciokrotnie odbierał statuetkę MVP.
(mic)
