Wojownik z Polski
Po ostatnim meczu Ligi Mistrzów Radosław Majecki zasłużył na słowa pochwały.
Radosław Majecki jest gwarancją spokoju. Fot. Philippe Lecoeur/FEP/Icon Sport/SIPA USA/PressFocus
Przede wszystkim zabłysnął pod koniec pierwszej połowy. Wtedy napastnik Aston Villi Ollie Watkins znalazł się w sytuacji sam na sam. Majecki miał prawo przegrać ten pojedynek, ale zachował się perfekcyjnie. Obronił trudny strzał Anglika i utrzymał jednobramkowe prowadzenie swojej drużyny. Następnie przez całą drugą połowę, gdy Wyspiarze dominowali i próbowali zdobyć wyrównującego gola, Majecki pozostał skoncentrowany i bezbłędny. – Radek jest wojownikiem i we wtorek to zobaczyliśmy – skomentował krótko występ polskiego bramkarza trener Monaco Adi Huetter.
Niemiecki szkoleniowiec ma ogromne zaufanie do Majeckiego. Ale na prawdziwą szansę w Monaco musiał czekać bardzo długo. Przypomnijmy, że przeniósł do ligi francuskiej w 2020 roku. Na sezon 2022/23 został wypożyczony do Cercle Brugge. W bramce Monaco zagościł natomiast na stałe dopiero na początku 2024 roku. Odkąd rok temu w lutym znalazł się między słupkami, Adi Huetter nie ma zamiaru zmieniać pierwszego golkipera.
Pozycja Majeckiego w zespole jest pewna, nawet pomimo kontuzji. 25-latek na początku bieżącego sezonu zmagał się z urazem kostki. Z tego powodu przez pierwszych siedem kolejek bronił jego konkurent Philipp Koehn. Później, na przełomie grudnia i stycznia, Szwajcar znów wskoczył do bramki, gdy Majecki zmagał się z urazem mięśniowym. Mimo tego nasz zawodnik za każdym razem, gdy dochodził do pełni sił, wracał do gry. W starciu z Aston Villą tylko potwierdził, że Adi Huetter nie myli się, wpisując go na listę zawodników wyjściowej jedenastki.
Z powodu kontuzji Majecki zagrał w tym sezonie dopiero osiem spotkań w lidze. Puścił w nich 10 bramek i tylko dwa razy zachował czyste konto. Nie są to szokująco dobre statystyki jak na bramkarza zespołu, który walczy o podium w Ligue 1. W Lidze Mistrzów Majecki zagrał natomiast w pięciu spotkaniach, także dwa razy zachowując razy czyste konto i tracąc siedem goli. I te liczby nie są powalające, lecz mimo to Majecki ma ugruntowaną, mocną pozycję w hierarchii drużyny. To z kolei dodaje mu pewności siebie, którą widzieliśmy w rywalizacji z Aston Villą. Czy dyspozycja bramkarza Monaco sprawi, że Michał Probierz zdecyduje się na jego powołanie w najbliższym czasie? Do tej pory Majecki zagrał w jednym meczu reprezentacji, podczas eliminacji do mistrzostw świata 2022 w starciu z San Marino (5:0), wchodząc na murawę na nieco ponad 30 minut. Zastąpił wówczas Łukasza Fabiańskiego, który rozgrywał ostatni mecz w narodowych barwach.
Kacper Janoszka
