Wiśle ten remis niepotrzebny
3 PYTANIA DO...DANIELA CEBULI-ORYNICZA, wokalisty, muzyka i wykładowcy akademickiego, który wykonał hymn Ruchu Chorzów podczas wczorajszego meczu.
PRESS_FOCUS
1. Jakie to uczucie wykonać hymn ukochanego klubu na zapełnionym Stadionie Śląskim?
– To olbrzymie wydarzenie i spełnienie marzeń dzieciaka z Chorzowa, który biegał po boisku, zawsze grał w tych barwach i utożsamiał się z tym klubem. Móc wejść na murawę Kotła Czarownic i zaśpiewać z ponad 50 tysiącem gardeł... Wielkie przeżycie i mega radość!
2. Czy był stres?
– Raczej nie, raczej podkreśliłbym dużą mobilizację. Czuć było wielką rangę wydarzenia, więc raczej to była ekscytacja tym, że to się dzieje.
3. A jak podobał się sam mecz?
– Nie ma co ukrywać – mecz na remis. Raz jedni, raz drudzy atakowali. Mecz walki, trochę jak derby. Oczywiście szkoda, ale mam wrażenie,że Wiśle ten remis niepotrzebny, a nam przydałyby się trzy punkty! Ale niech będzie, jest sprawiedliwie, przyjacielsko i... lepsze to niż 0:5.
Rozmawiał Piotr Tubacki
