Willa trochę rozkopana
Ekipa Matty'ego Casha zaliczyła falstart i w weekend chce zaprezentować – dosłownie – nowe oblicze.
19-letni George Hemmings to jeden z wielu „nowych” w pierwszym zespole Aston Villi. Tego lata już na stałe przeniósł się do seniorów z drużyn młodzieżowych The Villans. Fot. Mateusz Porzucek/Press Focus
ANGLIA
Aston Villa zaczęła sezon od trzech porażek. Jasne, rywale byli z wysokiej półki – bo PSG w Superpucharze Europy, a potem Brighton i Arsenal w Premier League. Z mistrzami Anglii było tylko 0:1 i choć mecz przez większość czasu był bardzo ciężkostrawny z obu stron, to jednak ogólna pasywność The Villans kłuła w oczy.
Ogniwa utracone
Po dwóch kolejkach Aston Villa zamyka tabelę razem z Tottenhamem, bez punktów i z bilansem goli 0:5. W obu przypadkach jest to niespodzianka, choć akurat Spurs kontynuują słaby trend z zeszłego sezonu. Inna sprawa, że działali grubo na rynku transferowym – a ów rynek jest także elementem, przez pryzmat którego należy spojrzeć na zespół z Birmingham. Ekipa Unaia Emery'ego została bowiem mocno przebudowana i właściwie na każdej pozycji straciła ważne bądź kluczowe ogniwa. W bramce nie ma już Emiliano Martineza (poszedł do Chelsea), a jest Japończyk Zion Suzuki (z Parmy). Stoper Ezri Konsa odszedł do Arsenalu, środkowy pomocnik Youri Tielemans do Manchesteru United, ofensywny Morgan Rogers do Chelsea, napastnik Ollie Watkins do Al-Hilal, a można jeszcze dodać do tego ubytki ofensywnego Donyella Malena czy lewego obrońcy Lucasa Digne'a. Jeszcze paru szłoby uzbierać...
Tym razem w opozycji
Zakupów klub dokonywał stosunkowo wolno, bo dopiero pod sam koniec okienka doszli do drużyny stoper Southampton Taylor Harwood-Bellis, skrzydłowy PSG Ibrahim Mbaye, bezrobotny po wygaśnięciu kontraktu z Bayernem pomocnik Leon Goretzka czy (ciut wcześniej) napastnika Chelsea Nicolas Jackson. No i jeszcze paru szłoby uzbierać... Słowem – zmian w kadrze The Villans było tego lata mnóstwo, co stoi w kompletnej opozycji do tego, co było przed rokiem, gdy klub... nie dokonał właściwie żadnych ruchów. Emery mógł więc kontynuować pracę z dobrze znaną sobie kadrą, zaś teraz Aston Villa jest kompletnie rozkopana i przebudowywana przez cały okres okienka transferowego.
Teraz, gdy ten etap został już zakończony, uczestnik Ligi Mistrzów na spokojnie może układać posiadane klocki. Dzisiaj uda się na teren beniaminka Hull City, który zaczął sezon... zupełnie odwrotnie – od dwóch wygranych i dwóch czystych kont! Teraz nadchodzi czas obustronnego testu.
Piotr Tubacki
PROGRAM 3. KOLEJKI PREMIER LEAGUE
Piątek: Ipswich – Liverpool (21.00), Sobota: Newcastle – Bournemouth (13.30), Brentford – Sunderland, Brighton – Leeds, Fulham – Crystal Palace, Man. City – Coventry, Nottingham – Tottenham (wszystkie 16.00), Hull – Aston Villa (18.30), Niedziela: Everton – Man. Utd (15.00), Arsenal – Chelsea (17.30)
|
1. Man. City |
2 |
6 |
6:2 |
|
2. Arsenal |
1 |
6 |
4:0 |
|
3. Hull |
2 |
6 |
3:0 |
|
4. Chelsea |
2 |
6 |
7:5 |
|
5. Brentford |
2 |
4 |
4:1 |
|
6. Newcastle |
2 |
4 |
4:2 |
|
7. Everton |
2 |
4 |
3:1 |
|
8. Leeds |
2 |
4 |
2:1 |
|
9. Brighton |
2 |
3 |
7:4 |
|
10. Man. Utd |
2 |
1 |
0:2 |
|
11. Sunderland |
2 |
3 |
2:2 |
|
12. Ipswich |
2 |
4 |
2:1 |
|
13. Liverpool |
2 |
2 |
4:4 |
|
14. Bournemouth |
2 |
1 |
2:3 |
|
. Nottingham |
2 |
1 |
2:3 |
|
16. Fulham |
2 |
0 |
2:4 |
|
17. Coventry |
2 |
0 |
0:4 |
|
18. Crystal Palace |
2 |
0 |
1:6 |
|
19. Aston Villa |
2 |
0 |
0:5 |
|
. Tottenham |
2 |
0 |
0:5 |
1-4 – LM, 5 – LE, 18-20 – spadek
STRZELCY
3 – Fernandes (Man. Utd), 2 – Hinshelwood (Brighton), Palmer, Pedro (obaj Chelsea), Elanga (Newcastle), Cherki, Haaland (obaj Man. City)
