Wielki powrót Moranta
Wielki powrót Moranta
NBA
Ja Morant to jedna z największych gwiazd młodego pokolenia. Grizzlies wybrały go z drugim numerem w 2019 r., od tego czasu podbijał serca fanów - uczestniczył w meczach All Stars, otrzymywał nagrody za największy postęp w NBA (2022) czy dla najlepszego debiutanta sezonu (2020), stał się prawdziwym liderem ekipy z Memphis, która była postrachem dla najlepszych i zaczęła regularnie kwalifikować się do play offu.
W poprzednim sezonie Morant kompletnie się pogubił, na instagramie prowadził transmisje, podczas których pojawiał się … z bronią. Gdy stało się to po raz kolejny, dbające o wizerunek władze ligi bardzo surowo ukarały niesfornego gracza. Po wewnętrznym śledztwie zdecydowano się nałożyć na gracza 25 spotkań zawieszenia, wysłac na specjalny program wychowawczy oraz pozbawić rzecz jasna wypłat.
25 meczów dyskwalifikacji skończyło się w tym tygodniu i skruszony 23-latek pojawił się na parkiecie. W Nowym Orleanie poprowadził Grizzlies do wygranej, sam zdobył 34 pkt, miał 6 zbiórek i 8 asyst, a w ostatnich sekundach zdobył punkty decydujące o zwycięstwie.
- Nie grałem od ośmiu miesięcy. Miałem dużo czasu, aby uczyć się samego siebie. Przeszedłem przez wiele trudnych dni. Ale koszykówka to moje życie, kocham basket, to moja terapia. Jestem bardzo podekscytowany, że wreszcie mogłem wrócić - cieszył się po Morant.
San Antonio Spurs tym razem przegrały w Milwaukee, ale całkiem niezły mecz zaliczył Jeremy Sochan - był bliski pierwszego w karierze triple double - 9 pkt, 11 zbiórek i 8 asyst.
Z wtorkowych gier warto odnotować szóstą porażkę w sezonie najlepszych dotąd w lidze Celtów z Bostonu. Musieli uznać wyższość „Wojowników”, którzy przechodzą potężny kryzys i grali bez zawieszonego Draymonda Greena. Gospodarze wygrali po dogrywce, a najlepszy w ich szeregach tradycyjnie był Stephen Curry (33 pkt, 6 trójek, 6 asyst). Brandin Podziemski, który stara się o polski paszport i aspiruje do gry w naszej kadrze, wyszedł w pierwszej piątce, zdobył 5 pkt i miał 5 zbiórek.
Golden State - Boston 132:126 (po dogr.),
Milwaukee - San Antonio 132:119,
New Orleans - Memphis 113:115,
Portland - Phoenix 109:104
(pp)
