Wielki pech Zmarzlika w Manchesterze!

Bartosz Zmarzlik zanotował upadek w finale piątkowego Grand Prix w Manchesterze i pierwszy raz w tym sezonie zabrakło go na podium. Brady Kurtz traci do Polaka już tylko punkt. Wygrał Max Fricke.

Bartosz Zmarzlik mknął po wygraną w Manchesterze. Aż do finału.../Fot. Andrew Surma/PressFocus

SPEEDWAY GRAND PRIX

Turniej w Wielkiej Brytanii nie rozczarował. W każdym biegu byliśmy świadkami większego lub mniejszego ścigania. Końcówka okazała się niezwykle dramatyczna.

Sześciokrotny mistrz świata okazał się najlepszy w rundzie zasadniczej. Przed półfinałami zaczęło dość intensywnie padać, co zapewne miało wpływ na wybór przez Zmarzlika czwartego pola. Plan miał taki, aby zamknąć wszystkich pod bandą, ale jego zamiary odczytał startujący z pierwszego pola Max Fricke nie zostawiając Polakowi nawet centymetra. Nasz mistrz stanął przed wyborem: albo zderzyć się z bandą albo położyć motocykl. Rozsądnie wybrał to drugie i Aleksandrowi Latosinskiemu nie pozostało nic innego jak wykluczyć go z powtórki. W niej Fricke był nie do ugryzienia, ale drugie miejsce plus punkt zdobyty w sprintach pozwoliły zbliżyć się Brady’emu Kurtzowi do Zmarzlika na punkt. W sobotę zapowiadają się jeszcze większe emocje.

Klasyfikacja Grand Prix po trzech rozegranych turniejach: 1. Zmarzlik 45, 2. Kurtz 44, 3. Holder 41, 4. Woryna 35, … 10. Dudek 24,… 13. Kubera 17.

Mariusz Rajek


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się