Większa pewność

W Realu Madryt Carlo Ancelottiego Endrick był pomijany. Teraz, gdy Włoch jest selekcjonerem Brazylii, napastnik pokazuje mu jak bardzo się mylił.

Endrick zyskał zaufanie Carlo Ancelottiego. Fot. SPP/SIPA USA/PressFocus

BRAZYLIA

W najbliższy weekend, w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego, Brazylia zagra pierwszy mecz na mistrzostwach świata z Marokiem. Podopieczni Carlo Ancelottiego na finiszu przygotowań rozegrali sparing z Egiptem, który zakończył się ich wygraną 2:1. Mimo zwycięstwa było kilka niedociągnięć w poczynaniach Canarinhos. Przede wszystkim brakowało skuteczności. Mecz powinien zakończyć się znacznie wyższym rezultatem, bo w pierwszej połowie okazji na gole mieli mnóstwo. Tymczasem po 45 minutach było 1:1, co… wzbudziło w brazylijskich mediach pewne obawy, ponieważ był to piąty mecz z rzędu, w którym Brazylijczycy stracili co najmniej jednego gola, a mierzyli się w tym czasie m.in z Tunezją (1:1) i Panamą (2:6), przeciwko którym utrzymanie czystego konta nie powinno być dla nich szczególnie trudnym zadaniem.

Snajper wybrany

Mimo wszystko w Brazylii panuje spokój i przekonanie, że reprezentacja pod wodzą Carlo Ancelottiego jest w stanie zrobić coś wielkiego podczas mundialu. – Po meczu z Egiptem nabrałem jeszcze większej pewności. Przez 60 minut zagraliśmy bardzo dobrze w obronie i w ataku. Naciskaliśmy na rywali wysoko, graliśmy intensywnie, szanowaliśmy i realizowaliśmy plan na mecz. To właśnie sprawia, że czuję większą pewność – powiedział włoski trener. Gola na 2:1 zdobył Endrick, którego selekcjoner zna doskonale, ponieważ prowadził go w Realu Madryt w sezonie 2024/25 i… nie widział w nim kogoś, kto mógłby Królewskim pomóc. Przez rok w barwach Los Blancos u Ancelottiego rozegrał 352 minuty w meczach ligowych. Teraz jest wypożyczony do Olympique’u Lyon i gdy zaczął grać regularnie w Ligue 1, zaczął też otrzymywać powołania do kadry. – Jest silny, dobrze ustawia się w polu karnym. Strzelił gola na wagę zwycięstwa. Jest dla nas ważnym zawodnikiem, zresztą tak jak wszyscy w naszej reprezentacji. Każdy ma inne cechy, które mogą się nam przydać! Endrick doskonale kończy akcje – stwierdził Ancelotti. Czy to oznacza, że wejdzie do pierwszego składu? Raczej nie, ponieważ dużo pochwał od trenera otrzymał też Matheus Cunha, który w reprezentacji gra na „dziewiątce”. To może oznaczać, że snajper numer jeden na mistrzostwa został już wybrany.

Wraca do treningów

Wciąż niegotowy do gry jest Neymar, którego powołanie na mundial wywołało szał radości brazylijskich kibiców. Piłkarz Santosu przed turniejem doznał kontuzji i walczy z czasem. Dopiero w tym tygodniu wróci do treningów i będzie robił wszystko, żeby pomóc Canarinhos na mundialu. 34-latek powrócił do reprezentacji po prawie trzech latach (główna przyczyna jego absencji to kontuzje) i najprawdopodobniej MŚ w Ameryce Północnej będą jego ostatnimi w karierze, bo np. komentując instagramowy post na swój temat na profilu FIFA, napisał „last dance”. Na razie jednak trudno przewidzieć, w jakich momentach mógłby być przydatny Ancelottiemu. Nie wiadomo... czy w ogóle dostanie szansę gry.

Kacper Janoszka

◼ Brazylia – Egipt 2:1 (1:1)

1:0 – B. Guimaraes (7), 1:1 – Ziko (11), 2:1 – Endrick (52)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się