Wicemistrzostwo i pożegnania
Górnik nie zmarnował okazji, został wicemistrzem Polski i zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów. Po rozgromieniu Radomiaka na podium ekstraklasy zameldował się po raz pierwszy od 1994 roku!
Historyczny moment! Górnik zostaje wicemistrzem kraju! Fot. Art. Service/PAP
Pięć trafień do przerwy!
Zaczęło się od strzałów Patrika Hellebranda i Erika Janży z wolnego, ale były bramkarz Górników, Filip Majchrowicz, wychodził z opresji zwycięsko. Gospodarze z miejsca zdobyli przewagę i na trafienie długo nie musieli czekać. Indywidualną akcję przeprowadził Yvan Ikia Dimi. Majchrowicz wybiegiem uratował jeszcze sytuację, ale kiedy futbolówka trafiła pod nogi Maksyma Chłania na czas nie wrócił między słupki, a Ukrainiec uderzył tak, że cieszył się z bramki w kolejnym spotkaniu (trafił też w Płocku przed tygodniem). Potem miejscowi mogli prowadzić dwoma bramkami. Radomian uratował Jan Grzesik, blokując piłkę po strzale Lukasa Ambrosa z kilku metrów.
Nie minął jednak kwadrans, a było już 2:0! To akcja, której trzeba poświęcić kilka zdań, bo warto. Marcel Łubik złapał piłkę po dośrodkowaniu z prawej strony Vasco Lopesa. Kapitalnym wznowieniem na blisko 60 metrów uruchomił na skrzydle aktywnego od pierwszej minuty Ikię Dimi. Francuz w swoim stylu wymanewrował rywala, zagrał do Chłania, a ten trafił tak, że Majchrowicz po raz drugi skapitulował. Kapitalny początek Górników, a to nie był koniec!
Przed upływem drugiego kwadransa kolejny gol Zabrzan! Lukas Sadilek wrzucił piłkę w pole karne, a Sondre Liseth trafił przewrotką. Kapitalna bramka! Piłka zanim wylądowała w siatce odbiła się jeszcze od słupka. Górnik jesienią poległ w Radomiu 0:4, teraz był blisko rewanżu w jednej połowie i… tak się stało. Tuż przed przerwą swojego gola zdobył bardzo dobrze grający w sobotę Sadilek. Koniec? Gdzie tam! Tuż przed gwizdkiem kończącym I połowę sędziego Szymona Marciniaka – po raz kolejny wygrywa w „Sporcie” w klasyfikacji Kryształowego Gwizdka – drugą bramkę zdobył Sadilek. Dodajmy, że po efektownym trafieniu piętą.
Pożegnali legendy
To był koncert Zabrzan! I trwał też po przerwie. Po wznowieniu gola zdobył ofensywnie grający kapitan Erik Janża. Potem była feta na rzecz „Poldiego”. Nowy właściciel Górnika po raz ostatni zagrał w oficjalnym meczu, w 69 minucie zastąpił Lisetha. Mógł nawet zdobyć gola, ale Chłań podawał za słabo i nic z tego nie wyszło.
Radomiak dwa razy trafił w końcówce, ale nic już to nie zmieniło. Zaraz po meczu 26 tys. fanów zostało na trybunach i pożegnało najpierw Pawła Olkowskiego, któremu za miesiąc kończy się umowa i nie została przedłużona, a zaraz potem z wielką pompą kibice pożegnali Lukasa Podolskiego, który strój z boiska zamieni – jako właściciel – na garnitur. Zwracając się do kibiców powiedział: - Nie można sobie wyobrazić lepszego zakończenia kariery! Zdobyliśmy Puchar Polski i srebrny medal. Dziś klub wygląda lepiej, niż pięć lat temu, kiedy tu przyszedłem, ale jeszcze nie jesteśmy na topie – stwierdził 130-krotny reprezentant Niemiec.
Michał Zichlarz
OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐ ⭐ ⭐
◼ Górnik Zabrze – Radomiak 6:2 (5:0)
1:0 – Chłań, 9 min (bez asysty), 2:0 – Chłań, 13 min (asysta Ikia Dimi), 3:0 – Liseth, 28 min (asysta Sadilek), 4:0 – Sadilek, 41 min (asysta Janża), 5:0 – Sadilek, 45 min (asysta Liseth), 6:0 – Janża, 53 min (asysta Chłań), 6:1 – Balde, 72 min (asysta Dieguez), 6:2 – Soumah, 80 min (asysta Dieguez)
GÓRNIK: Łubik 7 (56. Loska 2) – Olkowski 6 (79. Saczek niesklas.), Janicki 6, Josema 6, Janża 7 – Ikia Dimi 7, Hellebrand 6 (56. Donio 4), Sadilek 9 (79. Kubicki niesklas.), Ambros 6, Chłań 8 – Liseth 7 (69. Podolski 4). Trener Michal GASPARIK. Rezerwowi: Bochniewicz, Massimo, Lukoszek, Rakoczy, Zmrzly, Rupanow.
RADOMIAK: Majchrowicz 4 – Kingue 4, Ouattara 4, Dieguez 6, Grzesik 4 (76. Markiewicz niesklas.) – Lopes 4 (46. Balde 5), Donis 4, Pedro 4 (61. Blasco 3), Baro 3 (46. Camara 3), Luquinhas 3 – Maurides 3 (61. Soumah 5). Trener: Bruno BALTAZAR. Rezerwowi: Koptas, Jerke, Cichocki, Kaput, Żabicki.
Sędziował Szymon Marciniak (Płock) – 8. Asystenci Tomasz Listkiewicz (Warszawa) i Krzysztof Nejman (Płock). Czas gry 90 min (45+45). Widzów 26 777 (komplet). Żółte kartki: Luquinhas (23. faul), Pedro (56. faul), Dieguez (76. faul), Ouattara (89. faul).
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| GÓRNIK | RADOMIAK | |
| 48 | posiadanie piłki | 52 |
| 11 | strzały celne | 3 |
| 5 | strzały niecelne | 2 |
| 6 | rzuty rożne | 4 |
| 3 | spalone | 3 |
| 9 | faule | 8 |
| 0 | żółte kartki | 4 |
GŁOS TRENERÓW
Bruno BALTAZAR: - Nie możemy być zadowoleni z tego co było w meczu z Górnikiem i jak się zaprezentowaliśmy, ale możemy się cieszyć, że mimo trudnego terminarza zostajemy w ekstraklasie.
Michal GASPARIK: - Widać było w pierwszej połowie, jak naszym zawodnikom zależy. Bardzo się cieszę, że uczyniliśmy wielu kibiców szczęśliwymi, nie tylko w Zabrzu.
LICZBA GÓRNIKA
30 MILIONÓW złotych. Tyle wedle wyliczeń zarobi Górnik za tak udany dla siebie sezon 2025/26! Na to składają się wszystkie bonusy za miejsce w lidze, za Puchar Polski. Tylko Lech w tym zestawieniu finansowym będzie lepszy. Przy budżecie zdobywcy Pucharu Polski i wicemistrza kraju, wynoszącym obecnie 50 mln zł, to będzie olbrzymi zastrzyk gotówki. Trzeba jednak pamiętać, że zabrzanie cały czas wychodzą z długów. Zadłużenie długoterminowe, to według raportu finansowego za zeszły rok 5 milionów złotych, krótkoterminowe 25,5 mln zł.
