Wemby czyści głowę

Słynny koszykarz rozpoczął 10-dniowe odosobnienie w klasztorze Shaolin.

Victor Wembanyama trenuje i medytuje... Fot. https://x.com/SpursGDP

NBA

Trochę nietypowe wieści przypłynęły zza kulis NBA. Victor Wembanyama rozpoczął... 10-dniowe odosobnienie w klasztorze Shaolin w Zhengzhou w Chinach. Ma trenować fizycznie i mentalnie. Będzie przez ten czas odcięty od świata zewnętrznego, bez telefonu, internetu i mediów społecznościowych. Zdjęcia francuskiego środkowego z ogoloną głową i w mnisim uniformie pojawiły się w sieci.

21-letni Francuz już wcześniej dał się poznać jako zawodnik, który stawia na rozwój intelektu. Uwielbia książki. Jego ulubionym autorem jest Brandon Sanderson. - Po godzinie 21 włączam w telefonie tryb samolotowy i nie można się do mnie dodzwonić. Kolację jem o 19, a potem idę do łóżka i każdego wieczoru czytam. Przede wszystkim fantasy - właśnie skończyłem piąty tom serii o Wiedźminie („Panią Jeziora" - red.). Teraz czytam „Rewolwerowca" Stephena Kinga w języku angielskim. Nie jest łatwo, ale to fascynująca lektura - powiedział Wembanyama na antenie programu Inside the NBA. W sieci krąży filmik nakręcony w szatni przed Meczem Gwiazd. Nikola Jokić nie może uwierzyć, że Wembanyama zabrał ze sobą książkę.

Głos w sprawie Francuza i jego niecodziennej podróży zabrała liga. „Świątynia Shaolin jest miejscem, które przyjmuje gości chcących studiować medytację Chan, Shaolin Kung Fu, tradycyjną medycynę chińską i inne nauki. Biuro NBA China potwierdziło, że Wembanyama jest w świątyni" - czytamy na oficjalnej stronie ligi.

Przypomnijmy, że gwiazda San Antonio Spurs od lutego jest poza grą, bo choruje na zakrzepicę żył głębokich. Jest w trakcie leczenia i nie wiadomo kiedy wróci do gry. Nie jest też jasne czy Wemby zagra z reprezentacją Polski podczas EuroBasketu w Katowicach, który będzie rozgrywany na przełomie sierpnia i września.

Tymczasem rosną spekulacje wokół Kevina Duranta. Jedna z największych gwiazd NBA zamierza zmienić otoczenie i prawie na pewno w najbliższych tygodniach zostanie sprzedana przez Phoenix Suns. Według amerykańskich mediów Durant ma preferencyjny kierunek - chciałby trafić do San Antonio Spurs!

„Spurs budują obiecującą przyszłość, są tam już takie gwiazdy jak Victor Wembanyama i De'Aaron Fox. Posiadają również drugi wybór w drafcie NBA 2025, choć coraz bardziej prawdopodobne jest, że umowa w sprawie nabycia Duranta mogłaby zostać zawarta bez udziału tego wyboru. Durant i Spurs byli już łączeni w lutym, kiedy to pojawiły się doniesienia o wzajemnym zainteresowaniu" - czytamy na portalu BasketNews.com.

Znany sportowy analityk, Bill Simmons, sugeruje nawet, że negocjacje w sprawie transferu Duranta do Teksasu są prowadzone. - Nie byłbym zdziwiony, gdyby transfer Duranta do Spurs był już dopięty - stwierdził w swoim podcaście.

36-letni Durant to dwukrotny mistrz NBA (2017, 2018), czterokrotny mistrz olimpijski (Londyn 2012, Rio 2016, Tokio 2020, Paryż 2024) oraz mistrz świata z Turcji (2010). Wśród licznych wyróżnień w NBAma tytuł MVP (2014) oraz dwie statuetki MVP finałów (2017, 2018).

(p)