Weltklasse finalistek

Niemki po raz pierwszy od 28 lat znalazły się w finale mundialu. W walce o złoto współgospodynie turnieju zmierzą się ze skandynawską potęgą z krainy fiordów.

Niemki do finału awansowały w wielkim stylu... Fot. PAP/EPA

MISTRZOSTWA ŚWIATA KOBIET

Kiedy Lisa Antl ustaliła wynik na 29:23, Ahoy Arena w Rotterdamie eksplodowała radością fanów zza naszej zachodniej granicy. Niemki po raz pierwszy od 20 lat pokonały Francję, od zwycięstwa 32:26 w 2005 roku i po raz pierwszy od 28 lat zapewniły sobie miejsce w finale mistrzostw świata. Poprzedni tytuł wywalczyły w 1993 roku, wygrywając po dogrywce z Dunkami 22:21. Rozczarowanie Trójkolorowych było na podobnym poziomie jak szczęście podopiecznych Markusa Gaugischa. Les Bleus po raz pierwszy doznały porażki na tym etapie turnieju, z ośmiu poprzednich półfinałów po raz pierwszy nie załapały się do walki o złoto!

Doskonałe widowisko

Mecz był doskonały, ale to siódemka współgospodyńgo kontrolowała. Perfekcyjna obrona, świetna bramkarka Katharina Filter, znakomita druga linia złamały opór dziewcząt Sebastiena Gardillou, więc niepokonane w tych mistrzostwach Niemki spełniły marzenie o pierwszym medalu imprezy mistrzowskiej od czasów 3. miejsca w MŚ 2007. Medal srebrny już mają, ale w niedzielę (17.30) pójdą po więcej. MVP spotkania została Antje Doell, zdobywczyni 9 bramek.

Oranje bez szans

W drugim półfinale skandynawska potęga, która dotarła do każdego finału MŚ od 2007 roku, z wyjątkiem 2009 (3. miejsce), 2013 (5. miejsce) i 2019 roku (4. miejsce), a do Rotterdamu przyjechała w glorii mistrzyń olimpijskich i Europy oraz wicemistrzyń świata pokazała, że nie ma sobie równych. Holenderki liczyły, że statystyki Norweżek będą bez znaczenia wobec wypełnionej po brzegi hali Ahoy, która poniesie je do pierwszego finału MŚ od 2019 roku, w którym zdobyły trofeum. Szybko jednak musiały zrewidować plany, zmienić kolor krążków, o jaki mogą realnie powalczyć. Co prawda w 46 minucie doszły Norweżki na 4 trafienia (25:21), wykorzystując chwilowy kryzys dziewczyn Ole Gustava Gjekstada, ale za moment znów przegrywały wysoko (29:21), co zakończyło zabawę. MVP meczu została Henny Elle Reistad - 10 bramek.

Zbigniew Cieńciała

PÓŁFINAŁY

 Francja - Niemcy 23:29 (12:15)

Najwięcej bramek - dla Francji: Grandveau i Bouktit - po 5; dla Niemiec: Doell 9, Vogel i Leuchter - po 5.

Holandia – Norwegia 25:35 (14:18)

Najwięcej bramek – dla Holandii:Hosheer i Polman – po 5; dla Norwegii: Reistad 10, Mork 5.


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się