Warszawianie wracają do gry
Zmiana trenera podziałała i PGE Projekt Warszawa znów zwycięski.
Bartosz Bednorz w ataku znów poczuł moc. Fot. cev.eu
Warszawianie do meczu z Montpellier przystępowali w fatalnych nastrojach, bo w ostatnim czasie wpadli w spory dołek. Przegrywali na wszystkich frontach: w Pucharze Polski, PlusLidze i Lidze Mistrzów. Za porażki posadą zapłacił trener Tommi Tiilikainen. Z Montpellier drużynę poprowadził Kamil Nalepka, dotychczasowy drugi szkoleniowiec. Rewolucji kadrowej nie zrobił, ale zmienił rytm gry. Fin stawiał na szybkie rozegranie i grę kombinacyjną. Taki styl nie do końca odpowiadał Bartoszowi Bednorzowi i Linusowi Weberowi, a to dwie główne strzelby PGE Projektu. Oni wolą grę na wyższej piłce, gdy mogą wykorzystać swoją siłę i zasięg. W starciu z Francuzami byli pierwszoplanowymi postaciami. Grali bardzo skutecznie. Mając piłkę dograną na odpowiedniej wysokości atakowali ponad blokiem rywali lub go rozbijali. Jako jedyni w stołecznym zespole osiągnęli dwucyfrowe zdobycze punktowe.
Sukces gospodarzom nie przyszedł jednak łatwo i w dwóch pierwszych setach musieli wspiąć się na wyżyny. Montpellier stawiało zaciekły opór. Niekonwencjonalnym rozegraniem „czarował” Matias Sanchez, a w ofensywie poziom trzymali Ezequiel Palacios i Vicent Mathias. W końcówkach przyjezdni nie wytrzymywali presji. Popełniali proste błędy: Mathias nie trafił ataku w pole gry, Tomas Pascual Lopez nie utrzymał przyjęcia, a Sanchezowi zabrakło dokładności.
(mic)
Grupa E
◼ PGE Projekt Warszawa - Montpellier HSC VB 3:0 (28:26, 25:23, 25:20)
WARSZAWA: Firlej (3), Bednorz (19), Semeniuk (8), Weber (13), Tillie (8), Kłos (2), Wojtaszek (libero) oraz Firszt. Trener Kamil NALEPKA.
MONTPELLIER: Sanchez (2), Palacios (14), Mare (9), Mathias (12), Lopez Pascual (9), Jouffroy (5), Phelut (libero) oraz Piazzeta (1), Hervoir, Hirsch (5). Trener Loic LE MARREC.
Sędziowali: Atanas Werbanow (Bułgaria) i Laszko Adler (Węgry). Widzów 1839.
Przebieg meczuI: 6:10, 14:15, 19:20, 25:24, 28:26.
II: 10:7, 15:12, 20:17, 25:23.
III: 10:9, 15:14, 20:16, 25:20.
Bohater – Bartosz BEDNORZ.
◼ Cucine Lube Civitanova – Volley Haasrode Leuven 3:0 (25:10, 25:19, 25:19)
|
1. Civitanova |
4 |
12 |
4/0 |
12:0 |
|
2. Warszawa |
4 |
7 |
2/2 |
8:6 |
|
3. Montpellier |
4 |
5 |
2/2 |
6:8 |
|
4. Haasrode |
4 |
0 |
0/4 |
0:12 |
