Warszawa zdała egzamin
Święto koszykówki 3x3 w stolicy zakończone. Czas na Singapur!
W finale turnieju kobiet Amerykanki lepsze od Australijek. Fot. PAP/Piotr Nowak
W Warszawie zakończyły się 10. mistrzostwa świata w koszykówce 3x3. To był organizacyjny i sportowy sukces. W ogromnej arenie, która powstała przy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, imprezę obejrzało ponad 50 tysięcy widzów z całego świata. Ogłoszono, że kolejne zorganizuje Singapur, a prezes PZKosz Grzegorz Bachański symbolicznie przekazał oficjalny Paszport FIBA 3x3 na ręce Daryla Yeo, wiceprezesa Sport Singapore, rządowej agencji odpowiedzialnej za rozwój sportu w Singapurze.
Sobota była chyba najciekawszym dniem turnieju. To wtedy rozgrywano ćwierćfinałowe potyczki, a wśród nich oglądaliśmy starcia potęg. Sześciokrotni mistrzowie świata, Serbowie, pokonali po zaciętym spotkaniu i dramatycznej końcówce mistrzów olimpijskich z Paryża – Holendrów. Bohaterem był 33-letni Strahinja Stojacić, który do 9 punktów, dołożył 5 zbiórek i 5 asyst. Ogromne emocje towarzyszyły meczowi Amerykanów z Francuzami. Wygrali Trójkolorowi, którzy zachowali większą odporność na finiszu.
Wydarzeniem wieczoru były Derby Bałtyku, w których Łotysze rozbili reprezentację Litwy. Na trybunach nie brakowało kibiców obu drużyn, duet Nauris Miezis i Karlis Lasmanis czuł się pod Pałacem Kultury jak u siebie w domu. To był rewanż Łotyszy za porażki z Litwinami na igrzyskach w Paryżu (stawką były brązowe medale) oraz w finale ostatnich mistrzostw Europy w Kopenhadze.
W niedzielę widownię rozpaliło kobiece półfinałowe spotkanie USA z Azerbejdżanem. To były lokalne derby, bo ekipa z Azji zbudowana jest z naturalizowanych zawodniczek ze Stanów Zjednoczonych. Do wyłonienia zwycięzcy konieczna była dogrywka, jednym punktem wygrały USA. W finale po meczu pełnym zwrotów akcji Amerykanki pokonały Australijki. To czwarty tytuł USA w historii. W turnieju mężczyzn złoty dla walecznych weteranów z Łotwy, którzy ograli młodzież z Niemiec.
Wyniki
Kobiety
◼ Ćwierćfinały: Holandia - Węgry 21:20, Australia - Ukraina 21:10, Niemcy - Azerbejdżan 16:18, Francja - Stany Zjednoczone 16:18;
◼ Półfinały: Holandia - Australia 14:16, USA - Azerbejdżan 19:18 po dogrywce.
◼ Finał: Australia - USA 20:21.
Mężczyźni
◼ Ćwierćfinały: Serbia - Holandia 21:19, Łotwa - Litwa 22:13, Niemcy - Austria 21:19, Francja - Stany Zjednoczone 14:11;
◼ Półfinały: Serbia - Łotwa 19:20 po dogrywce, Niemcy - Francja 19:18.
◼ Finał: Łotwa – Niemcy 20:15.
