Walka do końca

HOKEJ

Bohdan Diaczenko został wystawiony na ciężką próbę. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

Bytomski beniaminek nikomu nie odpuszcza i tak było wczoraj w rywalizacji z katowickimi wicemistrzami Polski. Na początku drugiej tercji Polonia prowadziła 2:1, ale rywale odwrócili losy tego meczu i już nie dali się dogonić.

◼ BS Polonia Bytom - GKS Katowice 3:5 (1:1, 1:3, 1:1)

0:1 - Hoffman - Dupuy - Anderson (14:52), 1:1 - Lehtimäki - Bujalski (16:22), 2:1 - Kociszewski - Padakin - Karasiński (22:10), 2:2 – Bepierszcz - Monto - Maciaś (30:46), 2:3 - Michalski - Pasiut – Dawid (35:17), 2:4 - Pasiut - Wronka - Maciaś (35:35), 3:4 - Bujalski - Mroczkowski – Załamaj (52:25, w przewadze), 3:5 - Dupuy - Pasiut - Monto (59:01, do pustej).
Sędziowali: Michał Baca i Andrzej Nenko – Krzysztof Wowra i Łukasz Sośnierz. Widzów 700.

POLONIA: Diaczenko; Górny - Załamaj, Ošienieks - L. Karjalainen, J. Kamieniew - Bieniek, Bodora (2) - D. Musioł; M. Zając - Jarosz - Sawicki, Lehitmäki - Mroczkowski - Bujalski, Padakin - Karasiński - Kociszewski, J. Musioł – Bajon – Wicher. Trener Andrej GUSOW.

GKS: Eliasson; Lundegard - Runesson, Verveda – Maciaś, Hoffman - Chodor (2), Hornik, Michalski - Pasiut - Wronka, Dupuy - Anderson (2) - Jonasz Hofman (2), Koivusaari - Monto - Bepierszcz, Jakub Hofman - McNulty - Olifirczuk, Dawid. Trener Jacek PŁACHTA.

Kary: Polonia - 2 min, GKS - 6 min

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się