W rytmie samby

Choć poznaliśmy już nowego mistrza świata, to na legendarnym brazylijskim torze Interlagos z pewnością nie zabraknie emocji.

Rok temu Kimi Antonelli zajął drugie miejsce w GP Brazylii. Fot. Hasan Bratic/SIPA / Press Focus

FORMUŁA 1

Ubiegły weekend na torze w Meksyku wyłonił nowego mistrza świata Formuły 1. Kimi Antonelli, zajmując trzecie miejsce w wyścigu, przypieczętował swój pierwszy tytuł mistrzowski.

Spotkanie z rodziną legendy

Włoch pobił przy tym szereg rekordów, zostając m.in. najmłodszym mistrzem świata F1 w historii, najmłodszym zdobywcą pole position oraz był pierwszym włoskim zwycięzcą wyścigu na Monzy od 60 lat, pomimo startu z 19. pozycji. W tygodniu poprzedzającym GP Brazylii spotkał się z rodziną Ayrtona Senny w Sao Paulo. 20-latek ściga się z numerem 12 właśnie na cześć legendarnego brazylijskiego kierowcy i w przyszłym sezonie nie zamierza zmieniać go na przysługującą mu „jedynkę” za wywalczenie tytułu mistrza świata.

Holender podtrzyma serię?

Dobre wspomnienia z Meksyku wywiezie także Max Verstappen, który nie dał szans rywalom i triumfował w wyścigu. Zwycięstwo Holendra pozwoliło mu awansować na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców. Verstappen ma dwa punkty przewagi nad Lewisem Hamiltonem oraz 11 „oczek” zapasu nad czwartym Georgem Russelem. Godna odnotowania jest forma holenderskiego kierowcy w ostatnich miesiącach. Czterokrotny mistrz świata był najlepszy w trzech z ostatnich czterech wyścigów oraz nie schodzi z podium od 6 września i rundy na Monzy.

Poważna rozmowa w Ferrari

O sporym niedosycie po rundzie w Ameryce Północnej może mówić zespół Ferrari, który dysponował tempem do walki o zwycięstwo. Chodzi tu przede wszystkim o Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk zwyciężył w sobotnich kwalifikacjach, jednak w niedzielę za sprawą walki o pozycję z Charlesem Leclerkiem został zmuszony do wyjechania przez niego poza tor, co poskutkowało utratą dwóch pozycji i koniecznością gonienia czołówki. Monakijczyk został ukarany za ten incydent karą pięciu sekund. Ostatecznie siedmiokrotny mistrz świata ukończył wyścig na drugim miejscu, a Leclerc znalazł się tuż za podium.

Szef zespołu Ferrari, Fred Vasseur, był niezadowolony ze swoich kierowców po wyścigu, uznając, że przedłożyli własną rywalizację nad interes całego zespołu. – Porozmawiam ze swoimi chłopakami, ale jest to kwestia szacunku – wobec nas, wobec całego zespołu oraz pracy, jaką wykonali w bazie – powiedział w wywiadzie i dodał, że przed wyścigiem w Brazylii odbędzie się szczera rozmowa, która będzie miała na celu wyjaśnienie sytuacji.

Kwalifikacje odbędą się w sobotę o godzinie 19, a niedzielny, liczący 71 okrążeń wyścig, rozpocznie się o 18.

Prognozy pogody wskazują na ciepły weekend z możliwymi opadami deszczu.

Klasyfikacja kierowców: 

1. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 380 pkt
2. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 261 
3. Lewis Hamilton (Wielka Brytania/Ferrari) 259 
4. George Russell (Wielka Brytania/Mercedes) 250 
5. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 245 
6. Lando Norris (Wielka Brytania/McLaren) 221 
7. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 144 
8. Isack Hadjar (Francja/Red Bull) 107
9. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Racing Bulls) 83 
10. Pierre Gasly (Francja/Alpine) 42

Miłosz Derda



Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się