W przewagach siła
Tyscy obrońcy tytułu mistrzowskiego nie mogą być zadowoleni ze startu w play offie...
Alan Łyszczarczyk trafił tylko na otarcie łez. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
W rywalizacji JKH z GKS-em Tychy kluczowe okazują się przewagi - w obu meczach pięć zostało wykorzystanych. W sobotę determinacja gospodarzy przyniosła skutek w 14 min, gdy Rasmus Heljanko otworzył wynik po strzale z bliskiej odległości. Jastrzębianie dobrze weszli w drugą odsłonę. Riku Sihvonen przymierzył z nadgarstka i wyrównał. Miejscowi jeszcze bardziej podkręcili tempo i po zaledwie 105 sekundach odzyskali prowadzenie. Joel Kerkkanen w przewadze z najbliższej odległości wcisnął krążek do bramki, a w 31 min Dominik Paś zwieńczył golem ładną akcję zespołową.
W trzeciej tercji miejscowi znów w przewadze podwyższyli wynik, gdy Bartłomiej Pociecha z nadgarstka pokonał Karolusa Karlehto, który po tym golu zmienił się z Kacprem Michalskim. W 53 min zawodnicy pozwolili sobie na upust emocji. Zaczęło się od ataku Matiasa Lehtonena na Alana Łyszczarczyka. Stworzyła się spora bijatyka, a sędziowie po analizie wideo odesłali do szatni Fina, a także Berzinsa i Viinikainena.
Gospodarze nie ustrzegli się błędów. Jeden z nich wykorzystał Szymon Kiełbicki w sytuacji sam na sam. Ostatnie słowo należało jednak do GKS-u. Na nieco ponad 3 minuty przed końcem Joel Kerkkanen wypalił bez przyjęcia nie dając szans Michalskiemu. Kropkę nad „i” postawił Filip Komorski do pustej bramki.
W drugim meczu to jastrzębianie dominowali nad rywalami. Efektem były dwa dość szybko strzelone gole. Wynik z nadgarstka otworzył Radosław Nalewajka, zaś chwilę później grę w przewadze wykorzystał Daniels Berzins z najbliższej odległości. W drugiej odsłonie tyszanie zagrali dużo odważniej, ale mimo wielu szans nie potrafili pokonać Karlehto, a w 36 min drużyna gości wykorzystała kolejną przewagę. Tym razem bezradnego Tomaša Fučika pokonał Emil Bagin.
W III tercji, już 92 sekundy po wznowieniu gry, Viitanen przełamał bramkowy impas strzałem z nadgarstka tuż obok głowy bramkarza. Na nieco ponad trzy minuty przed końcem Fučik opuścił bramkę. Krążek wyłuskał Kiełbicki i bez problemu skierował do siatki. Tyszan stać było tylko na ostatnie trafienie autorstwa Łyszczarczyka.
Mateusz Pawlik
Sobota
◼ GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 6:3 (1:0, 2:1, 3:2)
1:0 - Heljanko - Kerkkanen - Kakkonen (13:25), 1:1 - Sihvonen - Berzins - Bezuska (20:53), 2:1 - Kerkkanen - Pociecha (22:38, w przewadze), 3:1 - Paś - Łyszczarczyk (30:07), 4:1 - Pociecha - Kuru - Heljanko (49:52, w przewadze), 4:2 - Alho - Lehtonen - Bagin (51:31, w przewadze), 4:3 - Kiełbicki (55:07, w osłabieniu), 5:3 - Kerkkanen (56:31, w przewadze), 6:3 - Komorski (58:41, do pustej).
Sędziowali: Rafał Noworyta i Andrzej Nenko - Sławomir Szachniewicz i Kamil Wiwatowski. Widzów 2800
GKS: Fučik; Pociecha (2) - Kovář (2), Kakkonen - Kaskinen, Bryk - Viinikainen (29), Sobecki; Heljanko - Kuru - Kerkkanen, Jamsen - Paś - Łyszczarczyk (2), Knuutinen - Komorski (2) - Viitanen (2), Jeziorski - Aliranta - Gościński. Trener Pekka TIRKKONEN.
JKH: Kaarlehto (49:52, Michalski); Bagin (6) - Alho (2), Onak - Bezuška, Hanzel - Charvát (4), Adamek - Wojciechowski; Lehtonen (25) - Bērziņš (25) - Sihvonen (2), Ślusarczyk - Kiełbicki - Urbanowicz, R. Nalewajka (2) - Stolarski - Ł. Nalewajka (2), Kuzak - Moś (2) - Laszkiewicz. Trener Rafał BERNACKI.
Kary: GKS - 41 min, JKH - 72 (2 techn.) min.
Niedziela
◼ GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 2:4 (0:2, 0:1, 2:1)
Stan rywalizacji 1-1
0:1 - R. Nalewajka - Ł. Nalewajka - Kiełbicki (3:29), 0:2 - Berzins - Bagin - Lehtonen (7:47, w przewadze), 0:3 - Bagin - Sihvonen - Alho (35:38, w przewadze), 1:3 - Viitanen - Kaskinen - Kakkonen (41:32), 1:4 - Kiełbicki (57:02), 2:4 - Łyszczarczyk - Kovar (59:14)
Sędziowali: Paweł Kosidło i Bartosz Kaczmarek - Piotr Podlas i Michał Gerne. Widzów 2800
GKS: Fučik; Pociecha - Kovář, Kakkonen - Kaskinen, Bryk (2) - Viinikainen (2), Walli; Heljanko - Kuru - Kerkkanen, Jamsen - Paś - Łyszczarczyk (2), Knuutinen - Komorski - Viitanen (2), Jeziorski - Aliranta - Drabik. Trener Pekka TIRKKONEN.
JKH: Kaarlehto; Bagin - Alho (2), Onak - Bezuška, Hanzel - Charvát, Adamek - Wojciechowski; Lehtonen - Bērziņš - Sihvonen, Ślusarczyk - Kiełbicki - Urbanowicz (2), R. Nalewajka - Stolarski - Ł. Nalewajka, Kuzak - Moś - Laszkiewicz. Trener Rafał BERNACKI.
Kary: GKS - 8 min, JKH - 4 min.
Kolejne mecze 4 i 5 marca w Karwinie.
