W (prze)budowie

Latem w Częstochowie bardziej należy się spodziewać ewolucji niż rewolucji kadrowej, ale kilka zmian i tak będzie znaczących.

Georgios Koutsias przymierzany jest jako potencjalny następca Brunesa w ataku Rakowa Fot. IMAGO / Press Focus

RAKÓW CZĘSTOCHOWA

Po tym, gdy stało się jasne, że w kolejnym sezonie drużynę nadal prowadzić będzie Dawid Kroczek, w Rakowie mogą skupić się na budowaniu składu. Konkretów na tym etapie nie widać, ale nowych nazwisk będzie całkiem sporo, choćby ze względu na liczbę odejść, które już nastąpiły (Zoran Arsenić, Ivi Lopez, Srdjan Plavsić, Oliwier Zych) i prawdopodobnie nastąpią (Paweł Dawidowicz, Mitja Ilenić, Jonatan Braut Brunes).

Kto dołączy?

Jedynym nowym zawodnikiem w tym momencie jest Dieudonne Gaucho Debohi, 25-letni środkowy obrońca z trzeciej ligi francuskiej (Caen) został zakontraktowany jeszcze w trakcie niedawno zakończonego sezonu. Raków chciał pozyskać także Oliwiera Kwiatkowskiego z Polonii Bytom, ale złożył ofertę… o wiele gorszą od I-ligowego ŁKS-u!

W Rakowie będą szukać zawodników praktycznie na każdą pozycję. Priorytetem zapewne będzie solidny zmiennik na bramce dla Kacpra Trelowskiego, środkowy obrońca oraz napastnik przy założeniu sprzedania Brunesa. Tym bardziej, że wstępne rozeznanie ws. pozyskania Leonardo Rochy zrobili w Szczecinie. Kandydatem na następcę kuzyna Haalanda ma być reprezentant greckiej młodzieżówki Georgios Koutsias. Pytanie, czy napastnik, który wiosną zdobył sześć goli oraz trzy asysty w szwajcarskiej ekstraklasie dla FC Lugano jest do wyciągnięcia nie tyle dla Rakowa, co w ogóle dla ekstraklasy.

Samuraj pod Jasną Górą?

Przy Limanowskiego interesują się także Japończykiem z 3. Bundesligi. Mowa o Kaito Mizucie z Rot Weiss Essen. Umowa 26-letniego ofensywnego pomocnika kończy się w czerwcu, miniony sezon zakończył imponującą liczbą dziewięciu goli oraz 12 asyst. Z krajowego podwórka warto zanotować nazwisko Szymona Bartlewicza, 20-letniego ofensywnego pomocnika Chrobrego Głogów. Nawet gdyby piłkarz urodzony w Lesznie trafił do Częstochowy, to jedynie jako inwestycja na przyszłość. Wiosną nie zawsze miał bowiem pewne miejsce nawet w I lidze.

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się