W połowie drogi
Drużyny z Polkowic i Rzeszowa są nieco bliżej awansu do 2. ligi, ale wywalczone zaliczki są najskromniejsze z możliwych.
Dawid Lisowski (w środku) mógł doprowadzić do wyrównania w Ostrowcu Świętokrzyskim, ale spudłował. Fot. FB/KSZO Ostrowiec
BARAŻE O BETCLIC 2. LIGĘ
Mecz w Polkowicach miał podobny przebieg do półfinałowego starcia Górników w Łomży - pozwalali atakować rywalom, a sami czyhali na kontrataki. Nic więc dziwnego, że 14. zespół 2. ligi częściej był przy piłce, stwarzał podbramkowe zagrożenie, z którego jednak niewiele wynikało. Jak powinno się trafiać do siatki zademonstrował Jakub Wireński. W 31 minucie środkowy pomocnik wicemistrza III grupy 3. ligi zdecydował się na płaskie uderzenie z około 25 metrów, po którym Klaudiusz Mazur nie miał nic do powiedzenia. Dla Wireńskiego był to 3. gol w tym sezonie i można powiedzieć, że ustawił on dalszą część spotkania. Przyjezdni właściwie tylko raz poważnie zagrozili miejscowym, ale główkujący z czystej pozycji Maksymilian Stangret głową przeniósł piłkę nad poprzeczką. Rewanż w najbliższy wtorek o 17.30.
Mimo że trybuny stadionu w Ostrowcu Świętokrzyskim nie wypełniły się do ostatniego miejsca, to atmosfera podczas meczu z 13. drużyną 2. ligi była fantastyczna. Stroną przeważającą była Resovia, która swego dopięła tuż przed przerwą, a kapitalnym uderzeniem prostym podbiciem popisał się Mateusz Czyżycki; odbita od słupka piłka kompletnie zaskoczyła Bartosza Klebaniuka. Od 65 minuty wicemistrz IV grupy 3. ligi grał w liczebnej przewadze i kilka razy poważnie zagrozili rzeszowskiej bramce, ale we wtorek (19.00) przyjdzie mu walczyć o odwrócenie wyniku.
(mha)
◼ Górnik Polkowice - Sokół Kleczew 1:0 (1:0)1:0 - Wireński, 31 min
GÓRNIK: Furtak - Frankowski (75. Jóźwiak), Stawny, Rymaniak, Bogacz, Sobczak - Żendełek, Solarz, Wireński (76. Strzelecki), Nagrodzki (90+4. Leopold) - Skrzypczak (81. Baranowski). Trener Andrzej SAWICKI.
SOKÓŁ: Mazur - Zimmer (68. Kargul-Grobla), Bartosiak, Gawlik, Janiszewski, Andrzejewski - Sangowski (46. Kubacki), Dudziński, Karbowy (57. Wandachowicz), Tkaczyk - Stangret (75. Retlewski). Trener Tomasz POZORSKI.
Sędziował Mateusz Piszczelok (Katowice). Widzów 400.
Żółte kartki: Wireński, Skrzypczak.
0:1 - Czyżycki, 44 min
KSZO 1929: Klebaniuk - Morys (68. Lisowski), Marcinkowsk, Waleńcik (79. Majewski), Lis, Horżuj - Kroczek (68. Zięba), Łazarz, Nowak, Bełycz (79. Górski) - Lepiarz. Trener Łukasz TARKOWSKI.
RESOVIA: Kwiatek - Zimnicki, Geniec, Banach, Romanowski, Grasza (61. Ciszewski, 77. Jokel) - Czyżycki (70. Dantoni), Letniowski (70. Rębisz), Małachowski, Jaroch - Bałdyga. Trener Kamil KUZERA.
Sędziował Sebastian Krasny (Kraków). Widzów 6592.
Żółte kartki: Marcinkowski, Kroczek - Grasza, Czyżycki, Romanowski, czerwona Romanowski (65, druga żółta).
