W Mediolanie idą po dublet

Inter ma ambicję zdominować włoską scenę i sięgnąć po oba najważniejsze trofea.

Piotr Zieliński w barwach Napoli zdobył zarówno mistrzostwo, jak i Puchar Włoch. Sięgnie po te trofea również z Interem? Fot. IPA/SIPA USA/PressFocus

WŁOCHY

Chociaż Como przyciąga wielu turystów swoim pięknym jeziorem, to klub o takiej samej nazwie jest zmorą wielu przeciwników. Drużyna Cesca Fabregasa wyznaczyła sobie na ten sezon ambitny cel, do którego konsekwentnie się przybliża. Mowa tutaj o awansie do europejskich pucharów, najlepiej do elitarnej Ligi Mistrzów. Najłatwiej będzie przez Puchar Włoch, gdzie zostały ewentualnie trzy spotkania (dwa w półfinale i finał). Jednak zespół z Lombardii radzi sobie równie dobrze w Serie A. Tam Como zajmuje 5. miejsce, które oznacza awans do Ligi Europy. 

Lariani grają jak równy z równym z o wiele bardziej utytułowanymi rywalami, ale Inter ma patent na ten zespół. Nerazzurri nie przegrali z nim od ponad dwóch dekad, a także wygrali trzy ostatnie spotkania i to bez straty gola (dwukrotnie 2:0 i 4:0)! Zespół z Mediolanu trzyma aktualnie dobry kurs na zdobycie zarówno mistrzostwa, jak i krajowego pucharu. – Zdobycie dubletu byłoby czymś wyjątkowym. Damy z siebie wszystko, żeby sięgnąć po te trofea. Wszystko zależy od nas – powiedział przed tym starciem Piotr Zieliński, który jest ważną postacią drużyny prowadzonej przez trenera Cristiana Chivu.

W drugim półfinale Lazio zmierzy się z Atalantą. Dojdzie do starcia drużyn, które są zranione po ostatnim weekendzie. Zespół z Rzymu nie wygrał od trzech spotkań; zaprezentował się bardzo słabo z Torino (0:2) – Byliśmy martwi. Zagraliśmy bez energii, tak naprawdę pod dyktando rywala i zapłaciliśmy za to cenę. Niezależnie od sytuacji bramkowych, w defensywie byliśmy zawsze zbyt miękcy. To zupełnie nie jest styl, który powinien nas charakteryzować – ocenił to spotkanie trener Maurizio Sarri. Jednak w pucharze Biancocelesti wyeliminowali obu finalistów z tamtego sezonu, czyli Milan i Bolonię. Z kolei La Dea nie popisała się z grającym w osłabieniu Sassuolo (1:2). Trener Raffaele Palladino przyczyn porażki nie szukał w zmęczeniu, które włoskie media sugerowały po zwycięskim starciu z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów – Musimy szybko się zresetować i skoncentrować na najbliższym meczu w Coppa Italia – powiedział szkoleniowiec. Atalanta w ostatnim meczu z Lazio w połowie lutego zaprezentowała się dobrze, wygrała, a jednego z goli zdobył Nicola Zalewski. W środę Polak ponownie powinien wyjść w pierwszym składzie.

Miłosz Cebo

Półfinały Pucharu Włoch

Wtorek: Como – Inter (21.00) 

środa: Lazio – Atalanta (21.00)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się