W końcu mają triumfatora

Enric Mas z drużyny Movistar zdecydowanie najlepszy we Vuelta a Espana. Hiszpanie na zwycięstwo swojego kolarza w swoim największym wyścigu czekali ponad dekadę.

Zwycięzca (w środku) i jego koledzy z zespołu – bez ich pomocy nie byłoby sukcesu! Fot. PAP / EPA

W 2014 roku, kiedy Alberto Contador po raz trzeci i ostatni wygrał Vueltę, Mas miał 19 lat i na koncie pierwsze sukcesy w gronie juniorów i młodzieżowców. Co ciekawe, osiągnął je, jeżdżąc właśnie w drużynie fundacji tego wielkiego hiszpańskiego mistrza. Opuścił ją rok później, podpisując pierwszy zawodowy kontrakt z czeską grupą Klein Constantia. Reprezentując ją, w 2016 wygrał wieloetapowe, trudne wyścigi niższej kategorii w Portugalii i Francji. Z dobrej strony pokazał się także na polskich szosach, zajmując szóste miejsce w Karpackim Wyścigu Kurierów.

Nic dziwnego, że chłopaka z Majorki szybko przejęła Quick-Step Floors – jedna z najlepszych drużyn na świecie, umożliwiając starty w największych imprezach. I tak, mając 22 lata, zadebiutował we Vuelcie. Co prawda zajął wtedy daleką pozycję, ale na dwóch etapach zdobył nagrodę dla najbardziej aktywnego zawodnika, a na przedostatnim odcinku z metą na słynnej górze Angliru znalazł się w ucieczce i pomógł Contadorowi w odniesieniu zwycięstwa – ostatniego, jakie Hiszpan odniósł w bogatej w sukcesy karierze.

Masa typowano jako jego następcę, ale nie spełnił pokładanym w nim nadziei – okazało się, że zdecydowanie zbyt wielkich. Rozbudził je, zajmując drugie miejsce w największym hiszpańskim w 2018 roku. Powtórzył to, jeżdżąc już w rodzimym Movistarze, któremu jest wierny, w 2021 i 2022. Potem nie było już jednak tak dobrze. Dorobek ostatnich lat to trzecia pozycja na Vuelcie w 2024 roku i całe mnóstwo rozczarowań. Także w tym sezonie nie zachwycał. Na Giro d'Italia nie walczył o „generalkę”, tylko etapowe zwycięstwo, ale i to się nie udało. Za dobry należałoby uznać jedynie występ na poprzedzającym Vueltę wyścigu w Burgos. Był tam piąty, co należał uznać za optymistyczny prognostyk. Zwyciężył Austriak Felix Gall (Decathlon CMA CGM), który teraz stał się jego najgroźniejszym rywalem.

Pokonał go zdecydowanie, podobnie jak Słoweńca Primoża Roglicia (Red Bull-BORA-hansgrohe), czterokrotnego zwycięzcę Vuelty. Nieszczęście najlepszego kolarza świata Tadeja Pogacara (UAE Team Emirates-XRG), który będąc zdecydowanym liderem, fatalnie się rozbił i musiał wycofać, stało się szansą dla Masa. Wykorzystał ją, udowadniając w dwóch kolejnych tygodniach ścigania, że to właśnie on jest najmocniejszy. Spełnił marzenie, zwyciężając na Alto de Aitana w czerwonej koszulce (pierwszy etapowy sukces we Vuelcie od 2018 roku) i jadąc w niej już do końca wyścigu. Niosła go i dodawała sił.

– To pierwszy raz w życiu, kiedy się tak czuję. Dzisiaj po prostu odliczałem kilometry, jutro pewnie też tak będzie. Moje odczucia były świetne, a koledzy z drużyny znowu wykonali świetną robotę – podkreślał Enric Mas w sobotę po najtrudniejszym etapie imprezy z licznymi wspinaczkami w masywie Sierra Nevada. Zwycięstwo znowu zgarnął najlepszy z ucieczki dnia, a on na finałowym podjeździe na Collado del Alguacil dał kilkanaście sekund wyprzedzić się Gallowi, bo na wcześniejszych odcinkach wypracował nad nim i wszystkimi innymi wystarczającą do zachowania spokoju przewagę.

Ostatni niedzielny etap przyjaźni nie mógł przynieść zmian. – Ten dzień zapamiętam do końca życia. Długo na to czekaliśmy i długa była droga do tego momentu. Każda Vuelta jest wyjątkowa, ale ta szczególna  przyznał 31-letni zwycięzca na mecie w Grenadzie.

Wyniki

20. etap, La Calahorra - Collado del Alguacil (186,8 km): 

1. Mikel Landa (Hiszpania, Soudal Quick-Step) 4:58.01
2. Tobias Johannessen (Norwegia, Uno-X Mobility) strata 47 s.

3. Ramses Debruyne (Belgia, Alpecin-Premier Tech) 1.27

21. etap, Grenada - Grenada (112 km): 

1. Johannessen
2. Alessandro Romele (XDS Astana)
3. Debruyne - wszyscy  2:54:08

Klasyfikacja końcowa 81. edycji: 

1. Enric Mas (Hiszpania, Movistar) 73:52.55 
2. Primoż Roglić (Słowenia, Red Bull-BORA-hansgrohe) 2.15 
3. Felix Gall (Austria, Decathlon CMA CGM) 2.44 
4. Richard Carapaz (Ekwador, EF Education-EasyPost) 6.54 
5. Sepp Kuss (USA, Visma–Lease a Bike) 8.45 

6. Oscar Onley (Wielka Brytania, Netcompany INEOS) 9.28

Zwycięzcy pozostałych klasyfikacji. Punktowa: Wout van Aert (Belgia, Visma). Górska: Santiago Buitrago (Kolumbia, Bahrain-Victorious). Młodzieżowa: Onley. Drużynowa: Decathlon CMA CGM. 

Polacy nie startowali.

Grzegorz Kaczmarzyk

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się