W jaskini lwa

Królowa Śląska potrafiła wywieźć zwycięstwo z niezwykle trudnego terenu.

Paweł Padakin uzyskał hat trick na wagę zwycięstwa Polonii. Fot. Sebastian Sienkiewicz/PressFocus

Stać nas przynajmniej na jedno zwycięstwo w Sosnowcu – te słowa wypowiedział napastnik Polonii, Radosław Sawicki i trafił w „dychę”. W pierwszym meczu gospodarze byli górą, bo goście grali bojaźliwie, a w drugim role się odwróciły i goście dominowali w pierwszej odsłonie, zaś w ostatniej były szalone emocje.

Nim doszło do inauguracyjnego meczu bytomski klub wydał komunikat o przedłużeniu umowy z Bohdanem Diaczenką. Ukraiński bramkarz związał się z Polonią na dwa lata, do końca sezonu 2027/28. To ucieszyło bytomskich kibiców, bo przecież Diaczenko jest ważnym ogniwem zespołu trenera Andreja Gusowa.

O wygranej gospodarzy w pierwszym meczu zadecydowała 1. tercja, bo w niej goście dali się zaskoczyć i Diaczenko niewiele mógł zdziałać. Najpierw Väino Sirkiä nie dał szans ukraińskiemu bramkarzowi, a potem gospodarze zdobyli gola w osłabieniu po strzale Jere-Matiasa Alanena. Przy obu golach asystował Sebastian Brynkus.

Po tej odsłonie widowisko straciło na jakości, bo goście atakowali, ale bez większego powodzenia, jednak ostatnie 10 minut wszystko nam zrekompensowało. Christian Mroczkowski zdobył kontaktowego gola. W 55 min obrońca Matthew Sozanski wtargnął w tercję rywali i uderzeniem tuż nad lodem posłał krążek do siatki. Na 74 sek. przed końcem Diaczenko zjechał do boksu i Dominik Nahunko na 6 sek. przed końcem posłał krążek do pustej bramki.

W niedzielę Bytomianie znakomicie otworzyli mecz, bowiem już w 23 sek. Miro Lehitmaki wpisał się na listę strzelców. Wprawdzie Sozanski w podobnym stylu jak w sobotę doprowadził do wyrównania. jednak kolejne minuty były już pod dyktando przyjezdnych. Kamil Górny zaskoczył Niilo Halonena z dalszej odległości. Z kolei Sawicki szybko wykorzystał przewagę, gdy na ławce kar przebywał Brynkus. Gdy Paweł Padakin po raz czwarty posłał krążek do siatki, z lodu zjechał fiński bramkarz. Gdy między słupkami pojawił się Maciej Miarka natychmiast został sprawdzony przez Bytomian.

Nowe siły wstąpiły w gospodarzy w ostatniej odsłonie. W 44 min zmniejszyli straty do jednego gola po trafieniach Aleksiego Hammalainena oraz Arona Chmielewskiego, a potem Padakin przywołał gospodarzy do porządku i Polonia prowadziła 5:3. Gdy w boksie kar znaleźli się Dominik Jarosz i 26 sek. później Dawid Musioł, Jere-Matias Alanen znów zdobył kontaktowego gola. Na 2:50 min przed końcem Miarka zjechał z lodu i Padakin strzałem do pustej ustalił wynik.

Włodzimierz Sowiński

Sobota

◼ ECB Zagłębie Sosnowiec – BS Polonia Bytom 4:1 (2:0, 0:0, 2:1)

1:0 - Sirkiä – Brynkus (7:46), 2:0 – Alanen – Brynkus (10:30, w osłabieniu), 2:1 – Mroczkowski – Bujalski – Padakin (49:56), 3:1 – Sozanski – Jokinen – Ciura (54:38), 4:1 – Nahunko – Kotlorz (59:54, do pustej)

Sędziowali: Wojciech Czech i Paweł Kosidło – Dawid Kubiszewski i Michal Żak. Widzów 2833.

ZAGŁĘBIE: Halonen; Ciura (2) – Sozanski, Naróg – Wanacki, Björkung – Biłas, Kotlorz; Piiponen – Hammalainen – Jokinen (2), Roine – Enlund (2) – Chmielewski, Brynkus – Alanen – Sirkiä, Bernacki – Kaczyński – Gromadzki, Nahunko. Trener Matias LEHTONEN.

POLONIA: Diaczenko; Załamaj – Górny, Osenieks – L. Karjalainen, Kamieniew (2) – Bieniek (2), Proczek – D. Musioł; Sawicki – Jarosz – Lehtimaki, Padakin – Mroczkowski (2) – Bujalski, M. Zając – Karasiński – Wybiral, J. Musioł – Saroka – Petrażycki. Trener Andrej GUSOW.

Kary: Zagłębie – 6 min, Polonia – 6 min.


◼ ECB Zagłębie Sosnowiec – BS Polonia Bytom 4:6 (1:4, 0:0, 3:2)

0:1 – Lehtimaki – Osenieks – L. Karjakainen (0:32), 1:1 - Sozanski – Alanen – Sirkiä (5:07), 1:2 – Górny – Bujalski – Padakin (6:29), 1:3 – Sawicki – Bujalski – Załamaj (14:59, w przewadze), 1:4 – Padakin - l. Karjalainen – Mroczkowski (17:32), 2:4 - Hammalainen – Wanacki (42:39), 3:4 – Chmielewski – Naróg – Enlund (43:28, w przewadze), 3:5 – Padakin – Bujalski – Mroczkowski (44:13), 4:5 – Alanen – Jokinen - Björkung (47:43, w podwójnej przewadze), 4:6 – Padakin (58:02, do pustej).

Sędziowali: Przemysław Gabryszak i Patryk Kasprzyk – Piotr Kot i Eryk Sztwiertnia. Widzów 2833.

ZAGŁĘBIE: Halonen (17:32. Miarka); Ciura – Sozanski, Naróg (2) – Wanacki, Björkung (2) – Biłas, Kotlorz; Piiponen – Hammalainen – Jokinen, Roine – Enlund (32) – Chmielewski (2), Brynkus (2) – Alanen – Sirkiä, Bernacki – Kaczyński – Gromadzki (2). Trener Matias LEHTONEN.

POLONIA: Diaczenko (53:40-55:17. Jaworski); Załamaj (4) – Górny, Osenieks – L. Karjalainen, Kamieniew – Bieniek, Proczek – D. Musioł (2); Sawicki – Jarosz (2) – Lehtimaki (4), Padakin – Mroczkowski (2) – Bujalski, M. Zając – Karasiński – Wybiral, J. Musioł – Saroka – Petrażycki. Trener Andrej GUSOW.

Kary: Zagłębie – 12 min, Polonia – 14 min.

Kolejne mecze 4 i 5 marca w Bytomiu.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się