W ekstraklasie nieznani

Podział punktów w meczu Wieczysta - Chrobry oznacza, że oba zespoły mogą się jeszcze spotkać w... finale barażu w niedzielę.

Drużyny z trzeciego i czwartego miejsca toczyły równy bój na stadionie w Sosnowcu. W akcji Michał Pazdan (z lewej). Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus

Los chciał, że Chrobry w ostatniej kolejce mógł jeszcze wyprzedzić Wieczystą i zająć trzecie miejsce po sezonie zasadniczym. Przed ostatnią kolejką tracił dwa punkty i się z nią mierzył.

Dwa gole 

Zwycięstwo oznaczałoby wyprzedzenie Krakowian. Z kolei porażka mogłaby wiązać się z osunięciem się w tabeli. Ani jeden, ani drugi scenariusz się nie spełnił, ponieważ Chrobry podzielił się punktami z zespołem Kazimierza Moskala.

Wieczysta wyszła na prowadzenie w 19 minucie. Do siatki trafił Stefan Feiertag. Dla Austriaka był to już 14. gol w sezonie. Znacząco pomógł więc Krakowianom w wywalczeniu miejsca w barażach. Długo jednak z prowadzenia gospodarze się nie cieszyli. W 33 minucie goście doprowadzili do wyrównania. Bramkarza Antoniego Mikułko pokonał Sebastian Bonecki. Pomocnik najlepiej odnalazł się w chaosie w polu karnym. Zaskoczył defensywę z Krakowa i wszystkich 573 widzów na trybunach. Była to jego pierwsza bramka w sezonie.

Po zmianie stron widać było, że Wieczysta jest bardziej zmobilizowana do zdobycia gola dającego zwycięstwo. O wyjście na prowadzenie po raz drugi walczyli Nikola Knezević i Aleksandar Djermanović, ale do siatki nie udało im się trafić. Feiertag przez moment cieszył się z dubletu, ale po analizie VAR jego trafienie zostało anulowane. Mecz zakończył się podziałem punktów, a to oznacza, że jeżeli Wieczysta i Chrobry wygrają w czwartek półfinał barażu, w finale znów zmierzą się ze sobą. Żeby taki scenariusz się spełnił, Krakowianie muszą pokonać Polonię Warszawa, a Głogowianie ŁKS Łódź.

Inne historie 

Dla Wieczystej i Chrobrego udział w barażach jest sprawą historyczną. Oba zespoły staną przed szansą pierwszego w historii awansu na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Chrobry od 2014 roku gra na zapleczu ekstraklasy. Już raz, w sezonie 2021/22, walczył w barażach o awans, ale bez powodzenia. Z kolei Wieczysta jeszcze niedawno była daleko od gry na centralnym szczeblu rozgrywek. W 2020 roku sponsorem klubu został Wojciech Kwiecień, który zainwestował spore pieniądze w zespół. W rozgrywkach 2020/21 Wieczysta awansowała do IV ligi, żeby w zeszłym roku zameldować się na zapleczu ekstraklasy. Teraz jako beniaminek zagra w barażach. 

Czy awans wywalczy zespół, który smaku ekstraklasy jeszcze nie zna, czy rywal Wieczystej lub Chrobrego ? Odpowiedź w niedzielę 31 maja. 

Kacper Janoszka

 OCENA MECZU⭐

◼ Wieczysta Kraków – Chrobry Głogów 1:1 (1:1)

1:0 – Feiertag, 19 min, 1:1 – Bonecki, 33 min

WIECZYSTA: Mikułko – Fila, Demanović, Pazdan, Pestka – Villar (73. Paulinho), Gajos (81. Knezević), Maigaard, Piazon (87. Trąbka), Semedo (73. Dzięgielewski) – Feiertag (81. Carlitos). Trener Kazimierz MOSKAL.

CHROBRY: Arndt – Tupaj, Grić, Mazur, Lis (70. Bartolewski) – Ibe-Torti (79. Bąk), Bonecki (70. Lewkot), Mandrysz, Bartlewicz (57. Nowakowski) Laskowski (79. Ozimek) – Strózik. Trener Łukasz BECELLA.

Sędziował Marcin Kochanek (Opole). Widzów 573.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się