W dziesięciu jest trudniej

Jeśli reprezentacja Chorwacji nie chciała oglądać się za siebie i pragnęła szybko zapewnić sobie awans do ćwierćfinału Ligi Narodów, musiała po prostu pokonać Szkotów.

Szkoci do ostatnich chwil walczyli o trzy punkty i dopięli swego. Fot. Jamie Johnston/Focus Image/MB Media/PressFocus

Jeśli reprezentacja Chorwacji nie chciała oglądać się za siebie i pragnęła szybko zapewnić sobie awans do ćwierćfinału Ligi Narodów, musiała po prostu pokonać Szkotów. Piłkarze Zlatko Dalicia byli faworytami i zdawali sobie z tego sprawę. Wiedzieli, że są lepszą drużyną od gospodarzy z Wielkiej Brytanii i próbowali jak najszybciej zmusić rywali do błędu. To im się udawało, bo Szkoci byli nieuważni. Wielokrotnie tracili piłkę w strefie środkowej, a Chorwaci od razu ruszali do ataku. Piłka zazwyczaj wędrowała pod nogi Andreja Kramaricia, ale 33-letni snajper w pierwszej połowie był nieskuteczny.

Gdy wydawało się, że gol dla Chorwatów jest kwestią czasu i w drugiej połowie na pewno już wyjdą na prowadzenie, ich sytuacja dramatycznie się skomplikowała. W 44 minucie Petar Suczić ostro potraktował rywala, za co został ukarany drugą żółtą kartką. Goście, w tym selekcjoner Zlatko Dalić nie mogli pogodzić się z karą dla 21-latka, ale sędzia był nieugięty. Porozdawał żółte kartki dla tych, którzy się wykłócali (Dalić i Luka Modrić, który z tego powodu nie zagra w najbliższym meczu z Portugalią) i zakończył pierwszą połowę. Przez 45 minut Chorwacja musiała radzić sobie w osłabieniu.

Szkoccy kibice długo musieli czekać na przebudzenie swoich ulubieńców. Piłkarze Steve’a Clarke’a utrzymywali się przy piłce, wymieniali mnóstwo podań, próbowali strzałów, ale walili głową w mur. Byli nieskuteczni, przez co wydawało się, że mecz zakończy się dla nich sporym niedosytem. Co więcej, przez kilka minut to osłabieni Chorwaci starali się stworzyć zagrożenie, ale gospodarze byli czujni w defensywie.  

W końcu w 86 minucie prowadzenie Szkotom zapewnił rezerwowy John McGinn. 30-latek wszedł na boisko, żeby wspomóc Brytyjczyków i zrobił to w najlepszy możliwy sposób. Piłka po dośrodkowaniu spadła pod jego nogi w polu karnym, a on bez zastanowienia uderzył, gwarantując Szkocji trzy punkty.

Kacper Janoszka

◾  Szkocja - Chorwacja 1:0 (0:0)

1:0 - McGinn (86)