W dziesiątce!
ME i PŚ W SANECZKARSTWIE
Selina Egle i Lara Kipp uzyskały czas 1.26,467. Miały 0,014 s przewagi nad drugimi reprezentantkami gospodarzy Jessicą Degenhardt i Cheyenne Rosenthal oraz 0,221 s nad Włoszkami Andreą Voetter i Marion Oberhofer. Domowicz i Piwkowska straciły do triumfatorek 1,497 s.
W rywalizacji dwójek mężczyzn zwyciężyli liderzy klasyfikacji generalnej PŚ Niemcy Tobias Wendl i Tobias Arlt czasem 1.25,152.
Mistrzowie trzech ostatnich igrzysk, którzy po raz piąty zwyciężyli w ME, o 0,134 s wyprzedzili mistrzów globu - Austriaków Thomasa Gatta i Riccardo Schoepfa, a o 0,202 ich rodaków - Yannicka Muellera i Armina Frauschera. Chmielewski i Kowalewski stracili do zwycięzców 1,116.
W ostatniej sobotniej konkurencji - jedynkach kobiet - Klaudia Domaradzka zajęła 16. miejsce w ME i 21. w PŚ. Triumfowała Niemka Julia Taubitz, przed Austriaczką Madeleine Egle. Brązowy medal ME zdobyła inna saneczkarka z Austrii Lisa Schulte, a na najniższym stopniu podium zawodów PŚ stanęła Amerykanka Emily Sweeney.
W niedzielę polscy saneczkarze zajęli piąte miejsce w sztafecie mieszanej. W jedynkach Mateusz Sochowicz był 19. Tytuły mistrzowskie wywalczyli Austriak Jonas Mueller oraz sztafeta tego kraju.
Zawody były jednocześnie zaliczane do Pucharu Świata. W tej rywalizacji polska sztafeta została sklasyfikowana na szóstej pozycji, wyprzedzona jeszcze przez ekipę USA. Na podium stanęły drużyny Austrii, Niemiec i Włoch, a biało-czerwonych wyprzedzili oprócz Amerykanów jeszcze Łotysze.
W jedynkach mężczyzn Mueller wyprzedził Niemca Maksa Langenhana oraz swojego rodaka Nico Gleirschera. Sochowicz zaliczył tylko jeden ślizg i nie zakwalifikował się do czołowej „18”, która wystąpiła w drugim.
W klasyfikacji generalnej PŚ po sześciu z dziewięciu zawodów prowadzą ex aequo Langenhan i Gleirscher - po 456 pkt. Mistrz Europy Mueller zajmuje czwartą pozycję - 359.
