W doborowym towarzystwie

Nie wiadomo jeszcze, jak będzie prezentował się skład Rakowa w nowym sezonie, ale wiadomo, że Częstochowianie będą się do niego przygotowywać wedle sprawdzonego schematu.

W Rakowie liczą, że latem uda się korzystnie sprzedać Jonatana Brunesa (z lewej), ale na razie ofert brak.... Fot. Grzegorz Misiak/PressFocus

RAKÓW CZĘSTOCHOWA

Po urlopach piłkarze wrócą do klubu 22 czerwca. Pięć dni później rozegrają pierwsze spotkanie kontrolne (najprawdopodobniej w Częstochowie) z Piastem Gliwice (27.06). Zaledwie dzień później drużyna uda się do Arłamowa, gdzie w planach ma kolejne starcie sparingowe z krajowym rywalem – Puszczą Niepołomice (4.07). Jak widać, pod Jasną Górą nie są specjalni przesądni, bo właśnie z tym rywalem trzy lata temu, w tym samym miejscu i mniej więcej w tym samym czasie, potwornej kontuzji zerwania więzadła krzyżowego w kolanie doznał Ivi Lopez. Rehabilitacja Hiszpana trwała ponad rok, a dawnej formy już nigdy nie udało mu się odzyskać. Po sezonie król strzelców sezonu 2021/22 żegna się jednak z Częstochową, więc przy Limanowskiego uznano, że drugi raz taka historia się po prostu nie wydarzy.

Z mistrzem Holandii i wicemistrzem Grecji

Po powrocie ze wschodu Polski Częstochowianie wzorem ostatnich lat udadzą się (6.07.) do Holandii, gdzie udało im się zakontraktować mecze kontrolne z bardzo silnymi rywalami. 8 lipca Raków zagra aż dwa spotkania – z belgijskim Zulte Waregem (13. miejsce w Jupiler League) oraz Olympiakosem Pireus. Wisienką na torcie będzie zaplanowany na 11 lipca mecz z PSV Eindhoven, ale niestety prawie na pewno zostanie on zamknięty dla kibiców oraz przedstawicieli mediów. Po powrocie do Polski planowany jest jeszcze jeden sparing, ale na razie nie ustalono, z kim Częstochowianie zagrają. Możliwe, że będzie to jedna z czołowych drużyn cypryjskich, które przygotowywać się do sezonu będą w Polsce.

Grecy i Holendrzy to uznane marki europejskie, które od lat regularnie grają w Lidze Mistrzów. Raków w najbliższych latach chce się tam znaleźć, stąd wybór takich sparingpartnerów. Na razie te spotkania mają ich jak najlepiej przygotować do eliminacji Ligi Konferencji. Raków będzie rozstawiony w każdej z rund kwalifikacyjnych, ale zmagania zacznie już od drugiej rundy zaplanowanej na 23 oraz 30 lipca, a więc pierwsze spotkanie rozegra jeszcze przed startem ekstraklasy. Na tym etapie Medaliki mogą trafić niezwykle egzotyczne ekipy (Coleraine, Vestri), ale i całkiem niezłe firmy (Motherwell, Hapoel Tel Awiw). W Częstochowie zdecydowanie woleliby uniknąć wypraw za Kaukaz czy do Kazachstanu, które wiążą się z olbrzymimi kosztami i potwornym upałem.

Nic się nie dzieje

Wyjątkowa cisza zapadła w Częstochowie w temacie transferów. Przypomnijmy, że po odejściu jesienią 2024 Samuela Cardenasa, Raków formalnie nie ma dyrektora sportowego, a za transfery odpowiada przede wszystkim właściciel Michał Świerczewski, doradca zarządu ds. sportowych Artur Płatek oraz trener. Ten drugi aktualnie przebywa na urlopie, więc nawet w poszukiwaniach na dobrze znanym przez niego rynku afrykańskim nastąpiła obecnie posucha. Jednym nowym piłkarzem jest Dieudonne Gaucho Debohi, 25-letni Iworyjczyk pozyskany z III-ligowego francuskiego Caen. Kontrakt ze środkowym obrońcą podpisany został jeszcze w trakcie poprzedniego sezonu. Raków wciąż jest zainteresowany Oliwierem Kwiatkowskim z Polonii Bytom oraz dwoma zawodnikami Arki Gdynia – Kamilem Jakubczykiem oraz Sebastianem Kerkiem, ale chcąc dobić targu, będzie musiał złożyć ofertę zdecydowanie bardziej atrakcyjną finansowo. Jak się bowiem nieoficjalnie mówi – pierwsze oferty Częstochowian za polskich zawodników są znacznie niższe niż klubów… I-ligowych.

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się