Uwaga na Huragany

NHL

Matt Boldy, na 29 sek. przed zakończeniem dogrywki zdobył gola i Minnesota wyrównała stan rywalizacji z Dallas. Fot. NHL.com

Zespół Carolina Hurricanes, zwycięzca Konferencji Wschodniej, pokazał klasę i rywalizację z Ottawa Senators zakończył w czterech meczach. Tym razem bez dogrywki wygrał na wyjeździe 4:2 (0:0, 1:1, 3:1), a teraz czeka na zwycięzcę pary Philadelphia – Pittsburgh. Lotnicy prowadzą w serii 3-1, bo przegrali na własnym lodzie z Pingwinami 2:4 (0:1, 1:1, 1:2).

Huragany potwierdziły, że trzeba się z nimi liczyć, bo wszystkie formacje pracują solidnie, zaś bramkarz Frederik Andersen mocno wspiera kolegów i tym razem zaliczył 25 skutecznych interwencji. Taylor Hall otworzył konto bramkowe (36 min) i asystował przy trafieniu Logana Stankovena (50, w przewadze). Ten ostatni zdobył czwartego gola w play offie, po jednym w każdym meczu. Potem Sebastian Aho dołożył dwa gole, posyłając krążek do pustej bramki (58 i 59). Drake Batherson zaliczył gola (38, w przewadze) oraz asystę przy trafieniu Dylana Cozensa (59) dla Senatorów, którzy toczyli wyrównaną grę, bo dwa wcześniejsze mecze przegrali jednym golem, w tym jeden po dogrywce. Największym mankamentem Senatorów była gra w przewadze. W ostatnim meczu wykorzystali tylko jedną z dziewięciu, a trzy razy grali z przewagą dwóch zawodników. W serii mieli 21 przewag, a wykorzystali tylko jedną!

Takiej rywalizacji między Dallas Stars i Minnesota Wild, drugim i trzecim zespołem w Dywizji Centralnej i Konferencji Zachodniej, można było oczekiwać. Należy tylko ubolewać, że jeden z nich zakończy play off na 1. rundzie. Po raz drugi z rzędu o wygranej zadecydowała dogrywka. Tym razem Dzicy wygrali 3:2 (1:1, 0:1, 1:0, 1:0), zaś zwycięskiego gola zdobył Matt Boldy na 29 sek. przed końcem dodatkowego czasu. Nim to jednak nastąpiło goście dwa razy obejmowali prowadzenie. Jesper Wallestedt (43 obron) skapitulował po uderzeniach Jasona Robertsona (6 min) i Miro Heiskinena (40). Jego vis-a-vis, Jake Oettinger, miał 40 skutecznych interwencji, ale oprócz Boldy'ego nie sprostał uderzeniom Brocka Fabera (14) i Marcusa Foglino (55). Kolejna potyczka w Dallas.

Po raz trzeci z rzędu o wygranej w starciu Montreal Canadies i Tampa Bay Lightning decydowała dogrywka. Kanadyjczycy na własnej tafli wygrali 3:2 (1:1, 1:0, 0:1, 1:0), zwycięskiego gola zdobył Lane Hutson (63).

1/8 finału Pucharu Stanleya

◼ Konferencja Zachodnia: Anaheim – Edmonton 7:4, w serii 2-1, Utah – Vegas 4:2, w serii 2-1, Minnesota – Dallas 3:2, w serii 2-2.

Konferencja Wschodnia: Montreal – Tampa Bay 3:2 po dogrywce, w serii 2-1, Ottawa – Carolina 2:4, w serii 0-4 i awans Caroliny, Philadelphia – Pittsburgh 2:4, w serii 3:1. 

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się