Utytułowany rywal
Wicelider ekstraklasy kończy zgrupowanie w Turcji. W piątek rozegra ostatni mecz sparingowy tej zimy.
Górnik kończy zgrupowanie w Belek. W środku Jarosław Kubicki. Fot. Górnik Zabrze
GÓRNIK ZABRZE
Przypomnijmy, że zabrzańscy piłkarze – po okresie świąteczno-noworocznym, na który mieli rozpiskę indywidualnych treningów – do wspólnym zajęć wrócili w poniedziałek 5 styczni. Za Górnikiem udział w halowym Spodek Super Cup i dwie sparingowe gry z MSK Żylina i SV Ried. Obie wygrane. Mecz z Austriakami rozegrano na obozie w Turcji, gdzie Zabrzanie przebywają od 14 stycznia. W piątek ostatni dzień pobytu w Belek, w sobotę powrót do domu. Zanim to nastąpi, dziś gra kontrolna ze Slovanem Bratysława (godz. 14.00).
Gotowy wyjściowy skład
Można oczekiwać, że już nie będzie eksperymentów, a skład, jaki wybiegnie na boisko w rywalizacji z najbardziej utytułowanym słowackim klubem, będzie zbliżony do tego, który powalczy w sobotę 31 stycznia w derbowej rywalizacji z Piastem, już w ekstraklasie.
A więc w bramce Marcel Łubik, który pod koniec roku stracił miejsce na rzecz Tomasza Loski. Defensywa? Na prawej stronie miejsce wywalczył sobie Michal Sacek, który wrócił po kontuzji, a w meczu z Ried zdobył nawet gola na 2:0. Reszta w obronie to pewniacy, bo zbliżający się do 400 meczów w ekstraklasie Rafał Janicki, Josema oraz kapitan Erik Janża. Pomoc? Tu więcej znaków zapytania. Nie ma już oddanego do Broendby najlepszego jesienią Ousmane'a Sowa. Ostatnio nie grali Patrik Hellebrand czy Lukas Ambros, ale w piątek powinni już wystąpić. Tę formację powinni zawojować Czesi, bo jest jeszcze przecież 3-krotny reprezentant tego kraju, Lukas Sadilek! Z nowych szansę od początku otrzyma pewnie jeszcze Brandon Domingues, a na skrzydle z drugiej strony Maksym Chłań. Atak? Tutaj jest Sondre Liseth – po odejściu Sowa najlepszy snajper z sześcioma bramkami (Senegalczyk ma o gola więcej).
Jesienna klęska w Europie
Slovan? Mistrz Słowacji jesienią zawiódł swoich fanów. Nie udało się w Lidze Mistrzów, nie udało też w Lidze Europy, a w Lidze Konferencji ledwie sześć punktów i odległa 29. lokata – o miejsce za równie beznadzieją jesienią Legią. W lidze u siebie Slovan jest jednak na czele, mając po 18 kolejkach 39 punktów i o oczko wyprzedzając FC DAC 1904. Klub mniejszości węgierskiej na Słowacji z Dunajskiej Stredy ma w tym sezonie duże ambicje. Jak zresztą oczywiście Slovan, którego prowadzi słynny Vladimir Weiss, w przeszłości świetny piłkarz, reprezentant Czechosłowacji, z którą na MŚ 1990 doszedł do ćwierćfinału. Weiss był selekcjonerem reprezentacji Słowacji i Gruzji. Slovana prowadzi od 2021 roku, świetnie zna trenera Gasparika. W bratysławskim zespole gra jego syn, już 36-letni Vladimir jr i również były reprezentant swojego kraju. Gwiazdą z przodu jest jednak kolega Janży z reprezentacji Słowenii, Andraż Sporar, który w reprezentacji swojego kraju ma rozegranych już 66 meczów i 12 strzelonych goli. To były napastnik Sportingu, Middlesbrough i Panathinaikosu. Ze Slovanem – z przerwami – związany od 2018 roku.
Za jedenastką z Bratysławy już jeden sparing tej zimy. Kilka dni temu, przed wyjazdem na obóz, pokonali drugoligowy słowacki MFK Zvolen 4:0. W Turcji oprócz starcia z Górnikiem zagrają jeszcze z CSKA Sofia i koreańskim Gangwon. Słowacka liga rusza później niż nasza, bo 7 lutego i tego dnia będzie miał miejsce mecz na szczycie: FK DAC 1904 – Slovan.
Michał Zichlarz
Relacja z meczu
Jak to miało miejsce w przypadku sobotniego spotkania z SV Ried, także piątkowy mecz Górnika ze Slovanem będzie można zobaczyć na YouTubowym kanale klubu z Zabrza. Mecz skomentuje rzecznik klubu, Mateusz Antczak.
