Utrzymać nerwy na wodzy
Broniący tytułu mistrza świata Holender Max Verstappen w ten weekend w Kanadzie walczyć będzie nie tylko z rywalami, ale też z... własną porywczością.
Max Verstappen wygrał trzy ostatnie edycje kanadyjskiego wyścigu. Fot. David Kirouac-USA TODAY Sports/SIPA USA / Press Focus
FORMUŁA 1
Jeśli bowiem kierowca Red Bulla otrzyma choćby jeden punkt karny za nieostrożną jazdę w 10. rundzie cyklu, w kolejnej – w Austrii – nie wystąpi. 27-letni Verstappen wygrał wyścig na torze Gilles-Villeneuve w poprzednich trzech sezonach, ale tym razem nie jest faworytem. Nie tylko dlatego, że w klasyfikacji generalnej jest dopiero trzeci, za Australijczykiem Oscarem Piastrim i Brytyjczykiem Lando Norrisem (obaj McLaren), ale też ze względu na brak marginesu błędu. – Przez najbliższe dwie rundy nie wolno mu się w żaden sposób narazić. Oczywiście, zostanie poinstruowany, że ma nie działać pochopnie. Gdyby nie mógł wystartować w Austrii, to byłaby katastrofa – przekazał niedawno konsultant sportów motorowych Red Bulla Helmut Marko.
Po dziewięciu z 24 rund Verstappen ma 49 punktów straty do lidera klasyfikacji generalnej Piastriego, więc jego szanse na piąty z rzędu tytuł mistrzowski już teraz nie są wielkie. Gdyby musiał opuścić kolejny wyścig, straty mogłyby okazać się nie do odrobienia. Piastri i Norris, których w klasyfikacji MŚ dzieli 10 punktów, być może znów między sobą rozstrzygną losy niedzielnego wyścigu. Już trzykrotnie w tym sezonie zajęli pierwsze dwa miejsca, a siedem razy zajęli dwa z trzech stopni podium.
Tor w Montrealu dobrze wspominają polscy kibice. Wprawdzie nie było tak w 2007 roku, kiedy Robert Kubica uległ tam groźnie wyglądającemu wypadkowi, ale rok później jedyny Polak w historii Formuły 1 odniósł tam swoje jedyne w karierze zwycięstwo.
Kanadyjski tor dobrze kojarzy się również siedmiokrotnemu mistrzowi świata Lewisowi Hamiltonowi (Ferrari). Brytyjczyk w 2007 roku – kiedy rywalizacji nie ukończył Kubica – zdobył tam swoją pierwszą Grand Prix Formuły 1 w karierze, a na torze w Montrealu triumfował łącznie siedem razy. To rekord, który Hamilton współdzieli z Niemcem Michaelem Schumacherem.
Ku uciesze lokalnych fanów do rywalizacji powraca reprezentant gospodarzy Lance Stroll (Aston Martin). Kanadyjczyk opuścił wyścig w Hiszpanii 1 czerwca z powodu problemów z nadgarstkiem.
Tradycyjnie w piątek odbędą się dwa treningi, a w sobotę – trzecia sesja treningowa oraz kwalifikacje. Niedzielny wyścig zaplanowano na godzinę 20 czasu polskiego.
Klasyfikacja generalna kierowców:
1. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 186 punktów2. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 176
3. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 137
4. George Russell (W. Brytania/Mercedes) 111
5. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 94
6. Lewis Hamilton (W. Brytania/Ferrari) 71
7. Andrea Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 48
8. Alexander Albon (Tajlandia/Williams) 42
9. Isack Hadjar (Francja/Racing Bulls) 21
10. Esteban Ocon (Francja/Haas) 20
