Utarła nosa mistrzyni
Magda Linette i Kamil Majchrzak w najlepszych ósemkach turniejów na trawie w Holandii.
Magda Linette obiecująco zaczęła sezon na trawie... Fot. Paweł Andrachiewicz / Press Focus
Magda Linette nie miała dobrych wspomnień związanych z turniejem WTA 250 na trawiastych kortach w ’s-Hertogenbosch. W dwóch poprzednich startach Poznanianka odpadała już w 1. rundzie, ale w tym sezonie zdecydowanie ma chrapkę na więcej. Najpierw pokonała Australijkę Kimberly Birrell (74. WTA), a w czwartek nie dała najmniejszych szans utalentowanej Słowaczce Mii Pohankovej i awansowała do ćwierćfinału.
34-letnia Linette, 60. w światowym rankingu, pojedynek rozpoczęła w dobrym stylu. Zaliczyła kolejne dwa przełamania i prowadziła już 5:0. O 17 lat młodsza rywalka, plasująca się na 280. pozycji w zestawieniu WTA, co prawda zdołała po serwisie Polki wygrać wszystkie piłki, doprowadzając do stanu 5:2, ale Linette po chwili zakończyła pierwszą partię przy drugim setbolu.
O półfinał z Turczynką
W drugiej odsłonie mistrzyni ubiegłorocznego Wimbledonu w kategorii juniorek miała podobnie mało argumentów i przegrała po godzinie i 22 minutach rywalizacji 2:6, 2:6.
W kolejnej rundzie Poznanianka zmierzy się z Zeynep Sonmez. Klasyfikowana na 67. miejscu w rankingu Turczynka do ćwierćfinału awansowała wskutek kreczu reprezentującej Austrię, rozstawionej z numerem 5. Anastazji Potapowej; do tego momentu Sonmez prowadziła 6:1, 2:0.
W deblu rywalizowała Katarzyna Piter - w parze z Czeszką Anną Siskovą w czwartek przegrały w ćwierćfinale z parą japońsko-tajwańską Eri Hozumi i Fang-Hsien Wu 5:7, 6:0, 7-10.
Majchrzak na „jedynkę”
W Holandii odbywa się także turniej ATP 250, w którym dobrze spisuje się Kamil Majchrzak. Polski tenisista (76. w rankingu) pokonał w czwartek w niespełna godzinę australijskiego kwalifikanta Jamesa McCabe’a (233.) 6:0, 6:3. Rywal z antypodów momentami był bezradny. Przegrał gładko pierwszego seta, a w drugim walczył dzielnie do stanu 3:2 dla Piotrkowianina, ale potem przegrany serwis pomógł Majchrzakowi dopełnić formalności.
Kolejnym rywalem Polaka będzie najwyżej rozstawiony i czwarty w światowym rankingu Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime, który pokonał Martona Fucsovicsa (75.) 6:3, 6:4. Węgier w pierwszej rundzie wygrał po zaciętym trzysetowym boju z Hubertem Hurkaczem (96.).
„Hubi” w ‘s-Hertogenbosch występuje również w deblu. W parze z Kanadyjczykiem Gabrielem Diallo w piątek zagrają w ćwierćfinale z Holendrami Sanderem Arendsem i Davidem Pelem.
(ToM)
Kawa też w ćwierćfinale
W inauguracyjnej edycji turnieju WTA 125 (rangi challenger) na kortach ziemnych w Modenie (z pulą nagród 115 tys. dolarów) dobrze spisuje się Katarzyna Kawa (143 WTA). Polka w pierwszej rundzie wygrała z Włoszką Lisą Pigato (132.) 6:4, 6:4, a w czwartek w 1/8 finału uporała się z Niemką Nomą Nohą Akugue (154.) 7:6 (7-4), 6:1. W ćwierćfinale rywalką 33-letniej tenisistki z Krynicy-Zdroju będzie rozstawiona z „trójką” Czeszka Dominika Salkova (114.).
Wycofana Serena
Zgodnie z przewidywaniami Victoria Mboko i 44-letnia Serena Williams wycofały się z rywalizacji deblowej w turnieju WTA 500 w Londynie. 19-letnia Kanadyjka w środę nabawiła się kontuzji w meczu singlowym. Dzień wcześniej Williams i Mboko pokonały rozstawione z numerem 3. Amerykankę Nicole Melichar-Martinez i Nowozelandką Erin Routliffe 7:6 (7-2), 6:2. Był to pierwszy oficjalny mecz Williams od 3 września 2022, gdy w 3. rundzie US Open przegrała z Australijką Ajlą Tomljanovic.
Ukrainki na Fissette'a
Rozlosowano ćwierćfinałowe pary w finałowym turnieju Billie Jean King Cup, który odbędzie się w chińskim Shenzhen w dniach 22-27 września. Ukrainki, które w kwietniu w Gliwicach pokonały Polki, o półfinał zagrają z Belgijkami prowadzonymi przez byłego trenera Igi Świątek Wima Fissette'a. W pozostałych ćwierćfinałach broniące tytułu Włoszki zmierzą się z Chinami, Kazachstan z Hiszpanią, a Czechy z Wielką Brytanią.
Wimbledon plus 20 procent
Pula nagród wielkoszlemowego turnieju tenisowego Wimbledon wzrośnie w porównaniu z ubiegłym rokiem o 20 procent, do 64,2 mln funtów - poinformowała Deborah Jevans, szefowa organizującego imprezę All England Clubu. Zwycięzcy w grze pojedynczej otrzymają po 3,6 mln funtów (4,17 mln euro). W zeszłym roku było to dokładnie trzy miliony w brytyjskiej walucie.
Premie pierwszej rundzie singla wynoszą 80 tys. funtów (wzrost o 21 procent), podczas gdy łączna pula nagród w kwalifikacjach to 6,2 mln funtów (wzrost o 25 procent). W deblu kobiet i mężczyzn oraz mikście do zawodników trafi o 10 procent więcej pieniędzy niż 12 miesięcy temu.
Czołowi tenisiści od pewnego czasu domagają się większego udziału w przychodach z turniejów wielkoszlemowych. Przed niedawnym French Open liderka rankingu WTA, Białorusinka Aryna Sabalenka, wezwała nawet do bojkotu, jeśli ich żądania nie zostaną spełnione. Ostatecznie tenisiści zdecydowali się na symboliczny protest - przed imprezą w Paryżu niektórzy gracze z pierwszej dziesiątki światowej listy skrócili spotkania z dziennikarzami do 15 minut.
Wimbledon, rozgrywany na trawiastych kortach All England Lawn Tennis and Croquet Clubu, rozpocznie się 29 czerwca. Tytułów będą bronić Włoch Jannik Sinner i Iga Świątek.
(t)
