Uśmiech losu...
Kibice w Oświęcimiu po raz pierwszy w tym sezonie zobaczyli - zwycięskie - rzuty karne, ale Unia straciła fotel lidera.
Ville Heikkinen miał powody do radości, bowiem zdobył zwycięskiego gola w trudnym meczu z ECB Zagłębiem. Fot. Łukasz Soabla/Press Focus.
TAURON HOKEJ LIGA
To była szaleńcza i emocjonująca walka - gospodarze trzy razy prowadzili, goście doprowadzali do remisu, a nawet dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. Ostatecznie o wygranej Unii w meczu z ECB Zagłębiem zadecydował karny w wykonaniu Ville Heikkinena. Można przyjąć, że było to zaledwie preludium tego, co będzie się działo w play offie.
Matias Lehtonen, trener sosnowieckiego zespołu, zaskoczył obserwatorów: po wyczerpującym meczu i wygranej z GKS-em Katowice 3:0 dokonał zmiany w bramce. Świetnie spisującego się Niilo Halonena zastąpił Maciej Miarka. Ten ostatni zalicza udany sezon w zagłębiowskiej ekipie, widać, że poczynił spore postępy. Golkiper rodem z Łodzi spisywał się bez zarzutu i trudno go winić za stracone gole. W 1. tercji gospodarze grali w przewadze, przed jego bramką powstało spore zamieszanie i w końcu Nick Moutrey skierował „gumę” do siatki. Przed i po golu przyjezdni prowadzili wyrównaną grę i starali się zaskoczyć Linusa Lundina.
Oba zespoły były wyraźnie nastawione na ofensywę. Przeprowadzali szybkie akcje kończone strzałami. Zwłaszcza gospodarze sporo strzelali, ale Miarka był czujny. W końcu kara dla Victora Björkunga sprawiła, że goście stracili gola i zjeżdżali na przerwę niepocieszeni, bo na pewno nie byli zespołem gorszym.
W drugiej odsłonie w roli głównej wystąpili obrońcy - z jednej i drugiej strony. Najpierw Szwed Andreas Söderberg popisał się świetnym uderzeniem, krążek odbił się od słupka i wpadł do siatki gości. Miarka po raz wtóry był bezradny. Goście jednak nie zamierzali się poddawać. W 31 min Jakub Wanacki zdobył kontaktowego gola po fenomenalnym uderzeniu spod niebieskiej linii; krążek wpadł w samo okienko! A do remisu doprowadził Vaion Sirkia, który szybko wykorzystał liczebną przewagę. Hokeistom Zagłębia należą się słowa uznania za niezwykle dojrzałą grę.
Emocji nie zabrakło i w ostatniej tercji. Aleksander Peresunko po raz kolejny wykorzystał liczebną przewagę i wyprowadził Unię na prowadzenie. Jednak goście pokazali, że są zespołem klasowym. W 50 min obrońca Karol Biłas znów popisał się uderzeniem z dalszej odległości i po raz trzeci doprowadził do remisu. W 57:07 min Joni Piiponen za rzucenie na bandę otrzymał karę mniejszą i goście znaleźli się w poważnych tarapatach. Na 15 sek. przed końcem kary Unia zdobyła gola, ale sędziowie po analizie wideo go nie uznali, bowiem był zdobyty ręką. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, choć Zagłębie grało o jednego zawodnika mniej (Miarka w 63:12 min otrzymał karę za zahaczanie, ale jego koledzy bronili się wręcz wzorowo). O wszystkim miały rozstrzygnąć karne. A w nich dwa gole zdobyli gospodarze po uderzeniach Erika Ahopelto oraz Ville Heikkinena, zaś goście zrewanżowali się tylko uderzeniem Jere Jokinena.
To było spotkanie, które trzymało w napięciu do samego końca. Odrobinę szczęścia więcej mieli gospodarze, ale stracili fotel lidera. Ta walka będzie trwałado samego końca, bo czołowy kwartet będzie walczył o pierwszą premię w sezonie.
Włodzimierz Sowiński
1:0 – Moutrey – Partanen – Scarlett (8:49, w przewadze), 2:0 – Söderberg – Galant (22:49), 2:1 – Wanacki - Hämäläinen (30:32), 2:2 – Sirkia – Jokinen (33:31, w przewadze). 3:2 – Peresunko - Olsson Trkulja – Heikkinen (44:11, w przewadze), 3:3 – Biłas – Gromadzki – Hämäläinen (49:28), 4:3 – Heikkinen (karny).
Sędziowali: Paweł Breske i Marcin Polak – Michał Gerne i Kamil Wiwatowski. Widzów 3000.
UNIA: Lundin; Morrow – Söderberg, Diukow (4) – Scarlett, Matthews (2) – Kubeš, Mościcki; Peresunko – Olsson Trkulja – Moutrey, Ahopelto – Heikkinen – Partanen, Prkopiak – Rac – Kasperlik, Kusak – Galant – Prusak. Trener Robert KALABER.
ZAGŁĘBIE: Miarka (2); Ciura – Sozanski, Naróg – Wanacki, Biłas – Björkung (2), Krawczyk - Kotlorz; Piiponen (2) – Hämäläinen (2) – Jokinen, Gromadzki – Roine – Chmielewski, Brynkus – Alanen (2) – Sirkia, Sołtys – Kaczyński – Bernacki. Trener Matias LEHTONEN.
Kary: Unia – 6 min, Zagłębie – 10 min.
53 SEKUNDY pozostawały do końca kary Björkunga, gdy gospodarze uzyskali prowadzenie.
29 SEKUND kary dla obrońcy gospodarzy Matthewsa upłynęło, gdy Sirkia doprowadził do remisu.
