Urodzinowy debiut
Wzmocnione Zagłębie zagra w sobotę z silną drużyną z Gdyni. Oba zespoły celują w medale.
Elin Gustavsson w poprzednim sezonie grała dla AZS UMCS Lublin. Teraz ma pomoc Zagłębiu zdobyć upragniony medal! Fot. Wojciech Szubartowski / Pressfocus
Przeciwko VBW Gdynia w barwach MB Zagłębie zadebiutuje Elin Gustavsson. Dla Szwedki sobotni pojedynek będzie podwójnie wyjątkowy, bo pierwszy mecz w nowych barwach zaliczy w dniu urodzin.
Szwedzka koszykarka grająca na pozycji środkowej lub silnej skrzydłowej w minionym sezonie reprezentowała barwy Polskiego Cukru AZS UMCS Lublin. Była jego filarem - występując w 21 meczach ligowych za każdym razem rozpoczynała grę w pierwszej piątce. Wraz z lubelskim klubem sięgnęła po Superpuchar Polski. Obecny sezon rozpoczęła w występującym w EuroCup włoskim Allianz Geas Sesto San Giovanni. Do tej pory grała m.in. w ligach: hiszpańskiej, włoskiej, szwedzkiej i australijskiej.
W Sosnowcu wypełni lukę po odejściu Marii Kostourkovej, która nie spełniła oczekiwań. – Trochę czasu nam zajęło znalezienie nowej zawodniczki w miejsce Marii, ale nie chcieliśmy działać pochopnie. Inna sprawa, że to nie jest dobry moment na transfery. Na szczęście udało nam się namówić Elin na grę w Sosnowcu i liczymy, że pomoże nam w decydującej części sezonu. Jej umiejętności i doświadczenie na pewno zrobią różnicę. Poza tym nasza nowa zawodniczka grała już w naszym kraju, zna realia ligi – podkreśla Arkadiusz Baliński, prezes MB Zagłębie.
Zespół z Sosnowca od początku sezonu boryka się z problemami kadrowymi. Najpierw kontuzji doznała rozgrywająca Keke Calloway, potem urazu nabawiła się Taylor Soule, która wciąż jest poza meczową kadrą. Do tego doszło odejście wspomnianej Bułgarki Kostourkovej. Transfer Gustavsson na pewno wzmocni siłę uderzeniową Zagłębia, które mierzy w tym sezonie w „pudło". – Teraz jeszcze czekamy na Taylor. Gdyby jej kontuzja się przedłużała, wówczas musielibyśmy znaleźć także za nią zastępstwo, ale na szczęście jej powrót do gry jest bliski. Nie chcemy jeszcze ryzykować, ale za chwilę mamy Puchar Polski, potem przerwa na reprezentację, więc mamy trochę czasu. Najważniejsze, żeby była gotowa na fazę play off. Jedno jest pewne, z Elin i Taylor będziemy groźni dla każdego – dodaje prezes Zagłębia.
Początek dzisiejszego meczu o godz. 20.00 w hali przy ul. Żeromskiego.
Krzysztof Polaczkiewicz
