Unia... litościwa
HOKEJ
Igor Tyczyński zachował czyste konto. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
Przegrana czterema golami to dla STS prawie... remis, a puste konto zysków to niemal norma. Oświęcimianie nawet się specjalnie nie wysilali, a ich młody golkiper, Igor Tyczyński, nie dał się nikomu zaskoczyć.
◼ STS Sanok – Unia Oświęcim 0:4 (0:2, 0:0, 0:2)
0:1 - Söderberg - Petráš - Ahopelto (12:20, w przewadze), 0:2 - Heikkinen - Ahopelto (18:24), 0:3 - Ahopelto - Petráš - Olsson Trkulja (43:32, w przewadze), 0:4 - Kubeš - Diukow - Peresunko (45:40, w przewadze).
Sędziowali: Andrzej Nenko i Paweł Kosidło - Krzysztof Worwa i Eryk Sztwiertnia. Widzów 800.
STS: Ovečka; Kang - Starościak (2), Bieda - Wilczok, Sitnik (2) - Kasteczka, Niemczyk - Koczera; Sienkiewicz - Huhdanpää (4) - J. Bukowski, Tomiczek - Prokurat - K. Bukowski, Filipek - Nikołajewicz – Kowalczuk, Sterbenz – Wawrzkiewicz - A. Kamieniew. Trener Bogusław RĄPAŁA.
UNIA: Tyczyński; Mościcki - Söderberg (2), Mäkelä - Florczak (2), Kubeš (2) - Diukow, Prokopiak; Petraš (2) - Olsson Trkulja - Peresunko, Kuzak - Heikkinen - Ahopelto, Peresunko - Rac - Kasperlík, Prusak - Galant - Ziober. Trener Robert KALABER.
Kary: STS - 8 min, Unia - 8 min.
