Ukraina pokonała Bułgarię!

W mistrzostwach Europy zrobiło się ciekawie. W grupie B, w której występują Polacy, doszło do pierwszej sensacji.

Ołeh Płotnicki, bohater Ukraińców. Fot. CEV

Wicemistrz świata i współgospodarz zawodów, który zapowiada walkę o główne trofeum, nieoczekiwanie już w trzecim spotkaniu znalazł pogromcę. Została nim Ukraina, wygrywając 3:1. – Krok po kroku, spokojnie robimy swoje. Wygrać przy takiej publiczności – spotkanie oglądało ponad 11 tysięcy widzów – i z tak mocnym zespołem to nie taka prosta sprawa. Cieszymy się, ale za chwilę o tym meczu zapominamy i myślimy o kolejnym, czyli z Portugalią – krótko podsumował starcie Jurij Semeniuk, środkowy Ukrainy. – Wiedzieliśmy, że będziemy grać na wysokich piłkach, bo rywale zagrywają bardzo mocno. Starałem się nie popełniać wielu błędów. Myślę, że trochę chłopaki byli już zmęczeni, bo to nasz trzeci mecz z rzędu, ale najważniejsze, że wygrany – dodał.

Bułgarom nie pomógł znakomity Aleksandar Nikołow, który wywalczył aż 27 punktów. Słabiej zaprezentowali się natomiast Denisław Bardarow (4 pkt) i Martin Atanasow (5 pkt). Po drugiej stronie siatki brylował Ołeh Płotnicki (23 pkt).

Wygrana Ukrainy nad Bułgarią nie była jedyną niespodzianką. W grupie C Dania nieoczekiwanie ograła faworyzowaną Holandię 3:0. Dla Duńczyków był to pierwszy triumf w mistrzostwach Europy od 2013 roku! Zwycięstwo może mieć dla nich ogromne znaczenie. Dzięki zdobytym punktom zachowali realne szanse na awans do 1/8 finału.

(mic)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się