Uff, jak ciężko...
HOKEJ
Tym razem Radosława Nalewajka wraz z bliźniakiem Łukaszem wystąpił w pierwszej formacji. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
Trener Rafał Bernacki w trakcie przerwy miał spory problem, bo w zespole pozostało niewielu zawodników. Reszta ruszyła na reprezentacyjne wojaże młodzieżowców i seniorów. Byli tam czołowymi postaciami i dopiero dzisiaj przed meczem spotkali się w komplecie. W tej sytuacji trener dokonał rewolucyjnych zmian w składzie i kilku zawodników nie pojawiło się na lodzie. Między słupkami stanął zupełny debiutant Jakub Futryk. Zwycięstwo JKH przyszło z trudem, zaś goście niezwykle ambitnie starali się zdobyć punkty. Ba, przy stanie 1:3 zdecydowali się na wycofanie bramkarza i na 8 sek. przed końcem zniwelowali straty. Jednak punktów z Karwiny nie wywieźli.
(s)
◼ JKH GKS Jastrzębie – STS Sanok 3:2 (1:0, 1:1, 1:1)
1:0 – Berzins – O. Laszkiewicz – Kolat (19:00), 2:0 – Osiadły – Stolarski – Hanzel (30:50), 2:1 – K. Bukowski – Kowalczuk – Prokurat (33:52), 3:1 – Osiadły – Stolarski – Charvat (46:00), 3:2 – K. Bukowski – Kowalczuk – J. Bukowski (59:52, 6 na 5).
Sędziowali: Marcin Majta i Mateusz Krzywda – Mateusz Kucharewicz i Piotr Kot. Widzów 260.
JKH: Futryk; Bagin – Alho, Adamek – Bezuška (2), Hanzel – Charvat, Wojciechowski – Onak; Ł. Nalewajka – Berzins – R. Nalewajka, Ślusarczyk – Kiełbicki – Urbanowicz, Kuzak II – Moś – Osiadły, Kolat – Stolarski – O. Laszkiewicz. Trener Rafał BERNACKI.
STS: Świderski; Lehteernaki (4) – Bieda, J. Bukowski – Starościak, Niemczyk – Wilczok, Koczera – Sitnik; Tomiczek – Prokurat – Sterbenz, Kowalczuk – Sienkiewicz – K. Bukowski, Huhdanpaa, Czopor, Wawrzkiewicz, Nikołajewicz. Trener Bogusław RĄPAŁA.
Kary: JKH – 2 min, STS – 4 (2 tech.) min.
