Udany come back Raca
W przeddzień meczu z Energą jastrzębianie zakontraktowali Romana Raca i come back Słowaka był bardzo efektowny.
Roman Rac przypomniał się jastrzębskiej publiczności. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
W przeddzień meczu z Energą jastrzębianie zakontraktowali Romana Raca i come back Słowaka był bardzo efektowny. Minęło ledwie 36 sek. spotkania, gdy środkowy drugiego ataku JKH otworzył listę strzelców! Niespełna 34-letni napastnik swój pierwszy występ po powrocie na „Jastor” okrasił nie tylko golem, ale również trzema asystami! Wyrównujący gol dla torunian to efekt kuriozalnego zachowania obrońców gospodarzy. Myśleli, że sędziowie odgwiżdżą uwolnienie i oddali „gumę” rywalom, więc akcję strzałem do pustej bramki sfinalizował Rusłan Baszyrow. Radość gości nie trwała długo, bo w krótkim odstępie Mateusza Studzińskiego dwukrotnie pokonał Michał Zając. A potem już tylko była „rzeź niewiniątek”.
Bogdan Nather
JKH GKS Jastrzębie - KH Energa Toruń 7:2 (1:0, 4:1, 2:1)
1:0 - Rac - Kaleinikovas - Makela (0:36), 1:1 - Baszyrow - Syty (22:45), 2:1 - Zając - Hanzel (25:51), 3:1 - Zając - Ł. Nalewajka - Hanzel (28:21), 4:1 - Kiełbicki - Ślusarczyk - Urbanowicz (30:48), 5:1 - Bagin - Petrasz - Rac (33:57), 6:1 - Petrasz - Kasperlik - Rac (47:10), 7:1 - Petrasz - Kaleinikovas - Rac (49:19), 7:2 - Gimiński - Syty (55:16),
Sędziowali: Patryk Pyrskała i Mateusz Krzywda oraz Łukasz Sośnierz i Michał Kret. Widzów 520.
JKH: Lacković; Makela - Ronkainen, Bagin - Żurek, Hanzel - Kunst, Blomberg - Onak; Pulkkinen - Kuru - Kaleinikowas, Petrasz (2) - Rac - Kasperlik, Ślusarczyk (2) - Kiełbicki - Urbanowicz, R. Nalewajka - Ł. Nalewajka - Zając. Trener Robert KALABER.
ENERGA: Studziński; Johansson - A. Jaworski (2), Svars (2) - Zieliński (2), Lawlor - Henriksson, Gimiński - Kurnicki; K. Kalinowski - Arrak - Napiórkowski, Worona - Syty - Baszyrow, Persson (2) - Vahatalo - Fjodorows (6), Kwiatkouski - Prokurat - Maćkowski. Trener Juha NURMINEN.
Kary: JKH - 4 min, Energa - 14 min.
