U pań drgnęło?

PŚ W BIEGACH NARCIARSKICH

Norweg Iver Tildheim Andersen zwyciężył na 10 km techniką klasyczną w zawodach Pucharu Świata w biegach narciarskich w Les Rousses we Francji. Mateusz Haratyk został sklasyfikowany na 55. pozycji ze stratą 3.21,1.

Anderson pokonał 10 km techniką dowolną w czasie 19.50,6. Drugi był jego rodak Paal Golberg ze stratą 5,2 s, a trzeci Amerykanin Ben Ogden - strata 9,1 s.

Nie startował lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Norweg Johannes Hoesflot Klaebo, który ma na koncie 1217 pkt. Zwycięzca piątkowego biegu Andersen ma 424 pkt i jest na 20. Najwyżej z Polaków na 73. pozycji jest sklasyfikowany Dominik Bury, który zdobył 92 pkt.

W Les Rousses rywalizowały także panie - Andżelika Szyszka była 43. na 10 km techniką dowolną. Wygrała Amerykanka Jessie Diggins. Na podium stanęły też Niemka Victoria Karl i Norweżka Astrid Oyere Slind. Wystartowało 45 zawodniczek.

Zwyciężczyni uzyskała czas 22.37,7. Druga Karl straciła do Diggins 19,5 sekundy, a trzecia Slind - 20,1 s. Szyszka pokonała trasę w 26.33,9.

Diggins odniosła czwarte w sezonie oraz 26. w karierze zwycięstwo w Pucharze Świata i umocniła się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Amerykanka ma 1289 pkt. Za nią plasują się Norweżki Therese Johaug - 1065 pkt i Slind - 1043 pkt.

Na sobotę w Les Rousses zaplanowano sprinty, a w niedzielę odbędą się biegi ze startu wspólnego na 20 km.