Tyrolczyk dołączył do legend
Jannik Sinner wygrał turniej w Indian Wells i zmniejszył straty w rankingu do Carlosa Alcaraza. Polacy poznali rywali w Miami.
Jannik Sinner po raz pierwszy wygrał w "tenisowym raju" w Kalifornii. Fot. PAP/EPA
Włoski tenisista nie stracił w Kalifornii seta - w finale pokonał Rosjanina Daniiła Miedwiediewa 7:6 (8-6), 7:6 (7-4). Jannik Sinner pierwszy raz wygrał kalifornijskie zmagania. W całym meczu tenisiści wygrali wszystkie gemy przy swoim serwisie. W tie-breaku pierwszego seta gra punkt za punkt toczyła się do stanu 6-6;wtedy Włoch wygrał dwie piłki z rzędu i w konsekwencji partię. Drugiego tie-breaka Miedwiediew zaczął od prowadzenia 4-0, ale siedem kolejnych punktów wygrał Włoch.
To 25. tytuł w karierze 24-letniego Sinnera, który skompletował już wszystkie „Wielkie Tytuły” na kortach twardych: sześć turniejów ATP Masters 1000, ATP Finals, Australian Open oraz US Open. Tego samego dokonali wcześniej tylko Szwajcar Roger Federer i Serb Novak Djoković.
W najnowszym notowaniu rankingu ATP Włoch nadal ustępuje Alcarazowi, którego w półfinale wyeliminował Miedwiediew, ale zniwelował część strat do Hiszpana - z 3150 zrobiło się 2150 pkt różnicy. Rosjanin wrócił do Top 10. Kamil Majchrzak utrzymał 57. pozycję, a Hubert Hurkacz spadł z 71. na 75. miejsce.
Trzeci w rankingu pozostaje Djoković, który wycofał się z kolejnego „tysięcznika” - w Miami, który rusza w środę. Obaj Polacy nie są rozstawieni i rozpoczną zmagania od pierwszej rundy. Hurkacz, który notuje serię sześciu porażek, będzie miał szansę rewanżu na Amerykaninie Ethanie Quinnie (56. ATP), który był lepszy w styczniu w Australian Open. „Hubi” to mistrz z Florydy z 2021 roku, gdy w finale pokonał Sinnera 7:6 (7-4), 6:4.
Majchrzak trafił na Serba Miomira Kecmanovicia (58.), z którym przegrał w ub. roku w Atenach.
W grze podwójnej zaprezentują się Jan Zieliński i Brytyjczyk Luke Johnson.
(t)
