Tylko Żurek zabłysnął

PŚ w łyżwiarstwie szybkim w Calgary: Polacy - z wyjątkami - daleko.

Damian żurek wciąż utrzymuje się w wysokiej formie. Fot. Rafał Oleksiewicz/Pressfocus

Najlepiej z naszych reprezentantów, który wystąpili w tym kanadyjskim mieście spisał się Damian Żurek. Zaczął on od 6. miejsca na 1000 m. Zwyciężył Amerykanin Jordan Stolz – 1.06,00. Na drugiej i trzeciej pozycji uplasowali się Holendrzy Jenning De Boo - 1.06,11 i Joep Wennemars - 1.06,44. Marek Kania zajął 8. miejsce – 34,16. W grupie B na 1000 m Piotr Michalski był drugi – 1.07,67.

Następnie Żurek uzyskał czas 34,07 i zajął 4. miejsce w biegu na 500 m.Triumfował Koreańczyk Jun-Ho Kim – 33,99. W klasyfikacji generalnej Żurek jest trzeci - 135 pkt. Ustępuje tylko Amerykaninowi Jordanowi Stolzowi (151) i Holendrowi Jenningowi De Boo (145). Kania uzbierał 94 pkt, co zapewnia mu 12. pozycję.

Rywalizację kobiet na 500 m wygrała Femke Kok. Holenderka przed tygodniem ustanowiła rekord świata w Salt Lake City. Tym razem jako jedyna w stawce przekroczyła barierę 37 s, notując wynik 36,65. W pierwszej dziesiątce w sumie sklasyfikowano cztery Holenderki.

Kaja Ziomek-Nogal w parze rywalizowała jedną z nich, multimedalistką mistrzostw Juttą Leerdam. Polka zanotowała piąty czas (37,21), ale ostatecznie została zdyskwalifikowana za potrącenie klocka ograniczającego tor jazdy. To skomplikowało jej sytuację w kwestii kwalifikacji olimpijskiej.

Martyna Baran zajęła 11. miejsce (37,49), a tuż za nią uplasowała się rekordzistka kraju Andżelika Wójcik (37,54). W grupie B Karolina Bosiek była 12. (38,16).

W punktacji, mając na koncie trzy wygrane, zdecydowanie prowadzi Kok - 180 pkt. Najlepsza z Polek Wójcik zamyka czołową dziesiątkę (94 pkt).

Na 5000 m triumfował Amerykanin Casey Dawson wynikiem 6.01,48 i jest liderem PŚ.

W rywalizacji kobiet na 1000 m w grupie B na siódmej pozycji uplasowała się Natalia Czerwonka - 1.15,06. Zwyciężyła Dunka Sofia Thorup-Prosvirnova - 1.13,86. W grupie A całe podium zajęły Holenderki. Zwyciężyła Femke Kok - 1.12,36, przed Isabel Grevelt - 1.13,14 i Marrit Fledderus - 1.13,33.

Na 3000 m drugie w sezonie zawody PŚ wygrała Holenderka Joy Beune - 3.54,42, druga była Norweżka Ragne Wiklund - 3.55,25 a trzecia Kanadyjka Valerie Maltais – 3.56,45.

Władimir Semirunnij zajął 5. miejsce w grupie B na dystansie 1500. Reprezentant Polski wynikiem 1.43,41 pobił rekord życiowy. Najszybszy w tej grupie był Austriak Alexander Farthofer - 1.42,97. Oprócz Semirunnego (w piątek pobił rekord Polski na 5000 m - 6.09,18), startował Szymon Wojtakowski, zajmując 13. lokatę - 1.44,98.

W grupie B na 1500 m wystąpiły również siódma Natalia Czerwonka - 1.53,95 oraz szesnasta Natalia Jabrzyk - 1.56,73. Najlepszy czas uzyskała Kanadyjka Valerie Maltais - 1.52,56.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się