Tylko spokój może uratować

Spora część kadry Rakowa udała się na zgrupowania. Pozostali dostali dłuższe wolne, aby zresetować głowy.

Czy długa przerwa na kadrę pozwoli Rakowowi wydostać się z dnia ligowej tabeli?/Fot. Grzegorz Misiak/PressFocus

RAKÓW CZĘSTOCHOWA

Choć Częstochowianie zajmują ostatnie miejsce w tabeli i wygrali zaledwie jedno z dziewięciu spotkań, to cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem różnych reprezentacji. Na trwające zgrupowania powołania otrzymało aż… dziewięciu zawodników, co mocno utrudnia możliwość spokojnej pracy trenerowi Tomaszowi Kaczmarkowi.

W rozjazdach

I tak, Mahir Emreli pojechał na mecze towarzyskie oraz w Lidze Narodów Azerbejdżanu (kolejno z Tadżykistanem, Litwą, Liechtensteinem oraz na rewanż z Litwą). Lamine Diaby-Fadiga być może doczeka się debiutu dla Gwinei w eliminacjach Pucharu Narodów Afryki – w meczach z RPA oraz Kenią. W poniedziałek do seniorskiej reprezentacji Czarnogóry zaproszenie otrzymał Marko Perović, który pierwotnie miał występować w drużynie U-21. Zespół pod wodzą Mirka Vuczinicia w ramach LN spotka się z Cyprem, Armenią (dwa razy) i z Łotwą. Bogdana Racovițana być może będzie dane zobaczyć m.in. na PGE Narodowym w meczu z Polską w piątek 2 października. Poza tym Rumunia zagra ze Szwecją oraz Bośnią.

To tyle, jeśli chodzi o powołania seniorskie. Poza tym na decydujące mecze eliminacyjne (ze Szwecją oraz Włochami) drużyny U-21 udał się Tomasz Pieńko, na starcia kadry U-20 w ramach Elite League z Portugalią oraz Czechami wyjechali Adam Basse oraz Jakub Jendryka, na turniej towarzyski reprezentacji U-19 na Słowacji (Szwajcaria, Słowacja, Kazachstan) wybrał się Nikodem Całko, a także wypożyczony do Unii Skierniewice Antoni Burkiewicz oraz zawodnik akademii Filip Karmelita. Na towarzyski turniej w Hiszpanii U-19 pojechali bramkarz Wiktor Żołneczko oraz Bartłomiej Miąska (akademia). Wreszcie zaproszenie do drużyny U-21 Węgier dostał Adin Molnar, ale pozostał przy Limanowskiego. – Fajnie, że został, bo to bardzo ważne też dla niego. Ma szansę się teraz dobrze wkomponować w drużynę. Z jednej strony to prestiż dla klubu, ale w naszym obecnym położeniu wolelibyśmy, jakby nikt tego powołania nie dostał. Nie będziemy jednak płakać, kadra jest na tyle liczna, że na pewno przygotowań to nie zaburzy – słyszymy przy Limanowskiego.

Pozostali zawodnicy dostali wolne od sztabu do najbliższego poniedziałku. Potem będą się przygotowywać na własnych obiektach. Raków planuje zagrać jedno spotkanie kontrolne - w piątek, 2 października w Poczesnej z Polonią Bytom (godz. 11.30). 

Oczyszczanie atmosfery

Niektórzy kibice krytykują dodatkowy urlop dla zawodników, którzy tak zawiedli w pierwszej części rundy jesiennej, ale wydaje się, że to najlepsze, co obecnie w Częstochowie mogli wymyślić. Próba zresetowania głów wydaje się podstawą do wyjścia z potężnego kryzysu, ponieważ – patrząc na samą tylko liczbę powołań – nie wydaje się, aby to umiejętności stricte piłkarskie decydowały o tym, że po dziewięciu kolejkach Raków zamyka tabelę. – Trzy tygodnie to czas, w którym można sobie w głowie pewne rzeczy poukładać, być może zastanowić się nad zmianą systemu gry. Trochę odpoczynku, a potem praca, praca i jeszcze raz praca. Od października musimy się wziąć za punktowanie, bo powiedzieć, że na razie dobrze to w tabeli nie wygląda, to nic nie powiedzieć. Musimy się z tego wykaraskać, mamy za dużo jakości, aby było źle. Arvid Brorsson daje nadzieję na poprawę defensywy, która jest naszym największym problemem. W tej chwili wydaje się najpewniejszy w tej formacji i widać, że mu zależy – słyszymy w klubie.

Praca trenera Kaczmarka - mimo porażek z Zagłębiem oraz Koroną (obie po 2:3) - oceniana jest dobrze. „Kupił” szatnię, a to wydaje się w tym momencie kluczowe. Nie opowiada bajek, wie o czym mówi i autentycznie wierzy w ten zespół. Problemem podstawowym wydaje się zła energia w zespole, z którą nie potrafił uporać się Dawid Kroczek. Czy uda się Kaczmarkowi? Gwarancji nie ma, ale trudno sobie wyobrazić, aby przez lata słynący ze stabilności właściciel klubu  Michał Świerczewski zdecydował się dokonać kolejnej zmiany na ławce trenerskiej.

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się