Tydzień prawdy

Pod Jasną Górą panuje atmosfera wielkiej mobilizacji przed meczami, które mogą mieć kolosalne znaczenie nie tylko dla trwającego sezonu, ale też dla przyszłości...

Zoran Arsenić (z prawej) popełnił w Zabrzu sporo błędów, ale trener Łukasz Tomczyk mocno wierzy w swojego kapitana. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus

RAKÓW CZĘSTOCHOWA

Przed Łukaszem Tomczykiem prawdopodobnie najważniejsze dni w dotychczasowej karierze trenerskiej. Jeśli w czwartek wyeliminuje Fiorentinę, a w niedzielę wygra z Legią Marka Papszuna przy Łazienkowskiej, kibice puszczą mu w niepamięć wszystkie niepowodzenia. Jeśli nie zrealizuje choć jednego z tych zadań, liczba jego oponentów i wątpiących w sens powierzenia mu tak ambitnego projektu może drastycznie wzrosnąć.

Czekanie na posiłki

Położenie szkoleniowca naprawdę jest nie do pozazdroszczenia, bo wciąż pojawiają się nowe problemy. Nie wiadomo, czy w rewanżowym spotkaniu Ligi Konferencji będzie mógł liczyć na Frana Tudora, który był jednym z najpewniejszych zawodników we Florencji. Podobnie jednak jak Tomasz Pieńko zakończył rywalizację we Włoszech z urazem. O ile w przypadku Chorwata sztab medyczny robi co może, aby postawić go na nogi, to byłego gracza Zagłębia Lubin czekają co najmniej cztery tygodnie przerwy od piłki, a to również dość istotny element częstochowskiej układanki. Wobec kiepskiej formy Marko Bulata oraz nie najlepiej funkcjonujących wahadeł, jak na zbawienie przy Limanowskiego czekają również na powrót po poważnych urazach Władysława Koczergina oraz Ericka Otieno. Ukrainiec wraz z Kenijczykiem trenują na razie indywidualnie, a w grze o stawkę najwcześniej będą brani pod uwagę po reprezentacyjnej przerwie.

Powrót kapitana

W Zabrzu kolejny raz w tym sezonie zawaliła obrona, która bez Tudora popełnia koszmarne błędy. Powracający po kontuzji Zoran Arsenić zagrał pierwszy mecz w wyjściowej jedenastce po prawie półrocznej przerwie i był zamieszany w stratę każdego z trzech goli. Wielu obserwatorów w jego miejsce widziałoby Ariela Mosóra, który wprawdzie również nie jest w najlepszej dyspozycji, ale na pewno jest bardziej ograny. – Jest pewna hierarchia w zespole, Zoran jest kapitanem drużyny. Aspekty mentalne, czyli chęć wygrywania, ma na bardzo wysokim poziomie. W zespole potrzebna jest komunikacja na wyższym poziomie na boisku i on to daje. W Rakowie zawsze byli zawodnicy, którzy byli przedłużeniem trenera i nieśli zespół. Wierzę, że jeszcze dużo nam da – tłumaczył decyzję Łukasz Tomczyk.

Potrzebny mini cud

Przed sezonem dojście do 1/8 finału Ligi Konferencji zapewne większość wzięłaby w ciemno, ale jesienią drużyna jeszcze pod wodzą trenera Papszuna tak bardzo rozbudziła apetyty, zajmując drugie miejsce (na 36 drużyn!) w fazie ligowej, że teraz nikt nie chce odpaść na pierwszej wiosennej przeszkodzie. Problem jednak w tym, że Raków trafił na Fiorentinę – przedstawiciela Serie A. Ostatni raz polski klub wyeliminował przedstawiciela calcio w sezonie 2008/09, gdy Lech Poznań okazał się lepszy od Udinese. Pod Jasną Górą nadziei na sukces upatrywano w wyjątkowo kiepskim sezonie ekipy Violi, która przede wszystkim musi się skupić na utrzymaniu w lidze. Podopieczni Paolo Vanolego w poniedziałkowy wieczór rozgromili na wyjeździe 4:1 Cremonese w spotkaniu, które miało niebagatelne znaczenie dla losów rywali Częstochowian.

Czy nieduży awans w tabeli Serie A oraz zbudowanie czterech punktów przewagi nad strefą spadkową sprawi, że Fiorentina będzie chciała pójść za ciosem i postawić kropkę nad „i”, aby pozostać w Lidze Konferencji? A może przeciwnie – nastąpi lekkie rozprężenie? Viola, rywalizując z polskimi klubami, w drugim meczu prezentowała się zdecydowanie gorzej, ale finalnie za każdym razem dowoziła awans. Zadanie Rakowa wydaje się z gatunku tych najtrudniejszych, ale jedna bramka straty (1:2) nie jest nie do odrobienia. – Musimy wziąć się w garść, bo niezwykle intensywny mecz przed nami. Potrzebujemy mini cudu. Każdy musi zagrać na „szóstkę” w skali szkolnej – realnie podchodzi do zadania szkoleniowiec Rakowa.

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się