Twierdza - Stadion Zimowy!

Z 12 meczów na własnym lodzie zespół z Sosnowca wygrał 11, ale tym razem potrzebował dogrywki.

Michał Bernacki zdobył efektownego gola i jego drużyna objęła prowadzenie 1:0. Fot. Sebastian Sienkiewicz/PressFocus

TAURON HOKEJ LIGA

Hokeiści ECB Zagłębia zwycięskiego gola zdobyli na sekundę przed końcem dogrywki, kierując krążek do pustej bramki Unii, a szczęśliwym strzelcem okazał się Sebastian Brynkus. Ta potyczka zapewne zapisze się na trwałe w kronikach ligowej rywalizacji. Miała ona wiele ciekawych wydarzeń, bo przecież rywalizowały czołowe drużyny.

Trener Matias Lehtonen w czasie przerwy na kadrę dokonał zmian w poszczególnych formacjach, jednak nie zdecydował się wprowadzić zarówno szwedzkiego obrońcy Victora Björkunga, jak i fińskiego napastnika Jonasa Enlunda. Gospodarze rozpoczęli z wielkim impetem i przez kilka minut wydawało się, że za wszelką cenę chcą rozstrzygnąć to spotkanie. Po 4 minutach Bartosz Florczak ostudził zapędy miejscowych, bo po jednej z kontr trafił w słupek, a potem rozpoczęła się twarda walka o każdy kawałek lodu. Jedni i drudzy szybko oraz dynamicznie przemieszczali się do tercji przeciwnika, akcje kończyli strzałami, ale nie mogły one zaskoczyć takich fachowców, jacy stali między słupkami. W 16 minucie Michał Bernacki oraz Matthew Sozanski, niezwykle ofensywnie usposobiony obrońca, mieli szansę zmiany rezultatu, ale nic z tego nie wyszło.

Własne lodowisko jest twierdzą hokeistów Zagłębia i - z reguły - w środkowej odsłonie potrafią rozstrzygać losy meczów. Tymczasem większą inicjatywę wykazywali goście i mieli zdecydowanie więcej sytuacji podbramkowych. Mikko Partanen (29 min) i chwilę później Martin Kasperlik mieli okazje zmienić wynik, ale nie dali rady. W 33 minucie Reece Scarlett otrzymał znakomite podanie od Kasperlika i znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak Niil Halonen ze stoickim spokojem złapał krążek do raka. Aron Chmielewski w czasie przerwy został przesunięty do trzeciego ataku, gdzie za partnerów miał Mikke Roinego i Michała Bernackiego. Ten ostatni puka do reprezentacji, bo już dwa razy był w gronie rezerwowych... W 36 minucie Chmielewski w swoim stylu wyprowadził kontrę i idealnie podał do Bernackiego. Wychowanek Zagłębia posłał krążek pod poprzeczkę i Linus Lundin nie miał większych szans. Akcja była wręcz popisowa i obu zawodnikom należały się słowa uznania.

W 44 minucie krewki Samuel Petraš został odesłany do boksu kar i gospodarze chcieli zamknąć rywali w ich strefie, tymczasem to goście mieli okazję na wyrównanie. Mocno się zakotłowało pod bramką gospodarzy, ale ostatecznie nikt nie potrafił skierować krążka do siatki. Najbliżej tego był Roman Rac, a potem obie ekipy grały twardo i nie przebierały w środkach. Zagłębie w kilku spotkaniach tego sezonu pokazało, że sztukę gry obronnej opanowało niemal do perfekcji i w trakcie tej potyczki po raz kolejny pokazało się z dobrej strony. Im bliżej było końca meczu, tym częściej goście decydowali się na indywidualne akcje. Ostatnie 5 minut było szalenie emocjonujące. Pod koniec 56 minuty Michał Naróg powędrował na ławkę kar, zaś w 57:34 min Lundin zjechał z lodu. Podczas gry 6 na 5 w końcu Andreas Soderberg, na 73 sekundy przed końcem, doprowadził do remisu. Dogrywka zapewne przejdzie do kronik ligowych zmagań. W 62 minucie Joni Piiponen trafił w słupek, a potem trener Robert Kalaber doszedł do wniosku, że ten mecz trzeba rozstrzygnąć w dodatkowym czasie. W 64:02 do boksu zjechał Lundin, a potem na chwilę pojawił się na lodzie, by w 64:44 min znów zjechać. Erkka Seppala strzelił na bramkę, ale nie trafił, zaś nadjeżdżający Sebastian Brynkus na sekundę (!) przed końcem posłał krążek do pustej bramki. Hokeiści Zagłębia odnieśli niezwykle cenne zwycięstwo, choć musieli się mocno napracować.

Włodzimierz Sowiński

◼ ECB Zagłębie Sosnowiec – Unia Oświęcim 2:1 (0:0, 1:0, 0:1, 1:0) po dogrywce

1:0 – Bernacki – Chmielewski – Roine (35:06), 1:1 – Soderberg – Partanen (58:47, 6 na 5), 2:1 – Brynkus – Seppala (64:59).

Sędziowali: Patryk Kasprzyk i Bartosz Suski – Eryk Sztwiertnia i Kamil Wiwatowski. Widzów 2568.

ZAGŁĘBIE: Halonen; Ciura – Sozanski, Wanacki (2) – Naróg (2), Biłas (2) – Kotlorz (2), Krawczyk; Pipponen – Seppala – Jokinen, Brynkus – Alanen – Sirkia (2), Bernacki – Roine (2) – Chmielewski, Gromadzki – Kaczyński (2) – Sołtys. Trener Matias LEHTONEN.

UNIA: Lundin; Morrow (2) – Soderberg, Mäkela – Florczak, Scarlett – Diukow, Matthews (2) – Prokopiak; Kasperlik (2) - Olsson Trkulja – Petraš (8), Ahopelto (2) – Heikkinen – Partanen, Krzemień – Rac – Prusak, Galant, Kusak. Trener Robert KALABER.

Kary: Zagłębie – 14 min, Unia – 16 min.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się