Turcy straszą FIFA
Gaziantep FK oskarża Christophera Lungoyiego i debiutujący w ekstraklasie klub o bezprawne działanie.
Christopher Lungoyi grał w Szwajcarii, Portugalii, we Włoszech i Turcji. Fot. Fabio Urbini/LaPresse/SIPA USA / Press Focus
WIECZYSTA KRAKÓW
Krakowianie na razie nie odpowiadają na zarzuty, ale nie wykluczają, że może się opóźnić zarejestrowanie skrzydłowego.
Jednostronne wypowiedzenie
O nowym potencjalnym asie w talii Kazimierza Moskala zrobiło się ostatnio podwójnie głośno. Raz, że ma interesujące CV i spore doświadczenie, a klub po jego zakontraktowaniu pisał, że to potwierdzenie ogromnych ambicji i podniesienie jakości projektu sportowego Wieczystej. Minął dzień od ogłoszenia, a odezwał się były - choć właściwie tego do końca nie wiadomo - pracodawca Christophera Lungoyiego. Turecki Gaziantep Futbol Kulubumuze zarzuca zawodnikowi i Wieczystej działanie niezgodne z prawem! Beniaminek pozyskał go bez kwoty odstępnego, tymczasem Turcy twierdzą, że umowa między nimi a Szwajcarem z paszportem Demokratycznej Republiki Konga nadal obowiązuje. Ich zdaniem piłkarz poinformował klub o jednostronnym rozwiązaniu kontraktu, jednak nie przedstawił żadnego uzasadnionego powodu takiego działania. „Bezpośrednio po tym ogłoszono, że piłkarz podpisał kontrakt z polskim klubem Wieczysta Kraków. Wspomniany polski klub złożył naszemu klubowi oficjalną ofertę transferową za Christophera Lungoyiego 3 czerwca 2026 roku. Zaproponowana kwota została jednak uznana przez nasz klub za niewystarczającą i odrzucona” - twierdzą przedstawiciele Gaziantepu.
Rok w Turcji, czy dwa w Krakowie?
Zapewniają, że wszystkie należne Christopherowi Lungoyiemu przelewy wynikające z kontraktu za dwa ostatnie sezony zostały wypłacone zgodnie z przepisami FIFA. „Nasz klub działał w pełnej zgodności z regulacjami FIFA oraz wywiązał się ze wszystkich zobowiązań sportowych i finansowych” - donoszą przedstawiciele Gaziantepu i twardo stoją na stanowisku, że 26-latek ma ważną umowę do końca sezonu 2026/27. Tymczasem on podpisał w Krakowie dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia. Turcy czują się poszkodowani przez skrzydłowego i Wieczystą. Ich zdaniem klub sponsorowany przez Wojciecha Kwietnia nakłaniał Lungoyiego do związania się umową w Polsce w czasie, gdy oni prowadzili rozmowy transferowe z innymi drużynami, co poważnie naruszyło ich prawa kontraktowe. Gaziantep zapowiedział, że wykorzysta wszelkie dostępne środki prawne wobec piłkarza i Wieczystej.
Kupił go Juventus
Pod Wawelem na razie unikają komentarza. Jak nam przekazano, w tym momencie to przede wszystkim sprawa Lungoyiego i tureckiego klubu, której beniaminek ekstraklasy nie chce być częścią. Polski głos może się pojawić, jeżeli faktem staną się zapowiedzi Gaziantepu o skierowaniu do FIFA sprawy przeciwko Krakowianom. Od przedstawicieli Wieczystej można za to usłyszeć, że dobrze się zorientowali i klub z południa Turcji ma złą reputację w piłkarskich sądach, przed którymi spotykał się z piłkarzami. Obecny spór może mieć jednak wpływ na funkcjonowanie Wieczystej. Nie wykluczają, że może się opóźnić uprawnienie Szwajcara do udziału w polskich rozgrywkach. Przebojowy skrzydłowy trenuje z zespołem na obozie w Austrii, ale nie znalazł się jeszcze w kadrze na wczorajszy sparing z Artisem Brno.
Lungoyi urodził się w Kinszasie, w Demokratycznej Republice Konga. Dorastał w Szwajcarii, gdzie przeszedł przez cały dobry system szkolenia. Grał w młodzieżowych reprezentacjach tego kraju. Miesiąc przed 17. urodzinami zadebiutował w II lidze, w barwach Servette FC. Niedługo potem przeniósł się do akademii FC Porto, wrócił do Szwajcarii (FC Lugano), skąd na początku 2021 roku za niemal 3,5 mln euro wykupił go Juventus. Od razu został wypożyczony i w takim rytmie przebiegała jego dalsza kariera. Grał także w St. Gallen, Yverdon Sport i w Ascoli Calcio z Serie B. Jesienią 2024 Stara Dama oddała go do Gaziantepu. W tureckiej i szwajcarskiej ekstraklasie zanotował łącznie blisko 150 występów oraz po 12 bramek i asyst.
Kierunek zagraniczny
Po wygranych dwustopniowych barażach Wieczysta rozstała się z kilkunastoma piłkarzami. W ich miejsce dotąd sprowadziła pięciu. O środek pomocy zadbała poprzez transfery definitywne Norwega Tobiasa Christiansena z Rapidu Bukareszt i Bena Ledermana z Maccabi Tel Awiw (znanego z występów w Rakowie Częstochowa), który ma amerykański, izraelski i polski paszport. O miejsce na środku obrony będzie walczył Chorwat kupiony ze Zrinjskiego Mostar, Duje Dujmović, dla którego zrezygnowano z Michała Pazdana. Jednym z kandydatów do obsadzenia lewej strony defensywy jest Słowak Matusz Vojtko, który po spadku rozwiązał umowę z Lechią Gdańsk.
Wieczysta świętowała dwa awanse i do gry w wyższej, III lidze, szykują się rezerwy Żółto-czarnych. Klub wypożyczył m.in. zawodników Hutnika i Cracovii II. Na Chałupnika po występach w innych drużynach wrócili Dawid Pakulski i Dawid Jampich, którzy byli częścią drużyny na niższych szczeblach.
Michał Knura
