Trzymam kciuki za Kryspina
Trzy pytania do... …Stanisława Oślizły, legendarnego stopera Górnika i reprezentacji Polski
Stanisław Oślizło wręcza swemu następcy, Kryspinowi Szcześniakowi, koszulkę z okazji 100. występu w szeregach zabrzan. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
1. Piłkarz Górnika w kadrze Biało-czerwonych to dobra wiadomość?
- Świetna, choć... zupełnie niespodziewana. Jak teraz to zaczynam analizować, dochodzę do wniosku, że ta nominacja się Kryspinowi Szcześniakowi należała! Wiem, że jego pozycja w Górniku bywała w ostatnim czasie różna, ale to dobry piłkarz. Zresztą lubię z nim rozmawiać, podpowiadać mu różne rzeczy.
2. Na przykład?
- Mówię mu, że piłkarsko wygląda bardzo dobrze. „Ale staraj się unikać fauli w pobliżu pola karnego. Bo dziś każdy stały fragment jest niebezpieczny”. Piłka jest szybsza niż za moich czasów, więc już nawet przy wolnym z 30 metrów trzeba stawiać mury.
3. Ucieszył się pan, że – jako stoper – ma pan zabrzańskiego następcę w kadrze?
- Zastanawiałem się, czy doczekam jeszcze momentu, w którym zawodnik Górnika znów pojawi się wśród powołanych. Mamy przecież reprezentanta Słowenii w zespole, mamy reprezentanta Czech, a teraz wreszcie będziemy mieć i Polaka. Trzymam kciuki za Kryspina. Mam nadzieję, że dostanie szansę zagrania. A nawet jeśli nie, to będzie to dla niego fajna lekcja. Nabierze doświadczenia, udoskonali swój fach tym, czego mu jeszcze brakuje.
Rozmawiał Dariusz Leśnikowski
